CASE ujawnia wpłaty od banków

Fundacja CASE przekazała bankowej komisji śledczej listę darczyńców. Wczoraj ujawniła też kwoty dotacji od poszczególnych banków.

Śledczy interesują się Fundacją CASE, bo szefuje jej żona prezesa NBP Leszka Balcerowicza, zaś pieniądze na jej działalność pochodzą m.in. z dotacji banków i innych instytucji finansowych. Część członków komisji śledczej chce sprawdzić, czy wpłaty do fundacji mają jakiś związek z decyzjami dotyczącymi banków, które podejmował zarząd NBP kierowany przez Leszka Balcerowicza.

Fundacja pierwotnie nie przekazała komisji listy donatorów, gdyż według jej prawników takie żądanie wykracza poza cel działań śledczych określony w sejmowej uchwale. Po kilkutygodniowej wymianie korespondencji dane z fundacji trafiły 31 lipca na biurka śledczych. I bardzo szybko z nich wyciekły.

Wczoraj fragmenty listy instytucji, które w ostatnich pięciu latach przekazywały pieniądze na rzecz Fundacji CASE, ujawniła „Gazeta Finansowa”. Napisała m.in., że ok. 300 tys. zł przekazał holenderski Rabobank, po ponad 550 tys. zł Bank Pekao SA i grupa PZU, ponad 800 tys. zł dał bank BRE. „Gazeta Finansowa” pyta, czy to przypadek, że np. wpłaty Rabobanku przypadły na okres, kiedy starał się on o zakup akcji państwowego banku BGŻ, zaś dotacje PZU – na czas, gdy trwały prace komisji śledczej badającej prywatyzację ubezpieczyciela. Sugeruje też, że sowite wpłaty od Banku Pekao wynikają z faktu, że Leszek Balcerowicz i prezes Pekao Jan Krzysztof Bielecki wywodzą się z tej samej opcji politycznej.

Artur Radziwiłł, wiceprezes Fundacji CASE, którego poprosiliśmy o komentarz, stwierdził: – Autor dobrał dane wybiórczo, pod określoną tezę, budując spiskowe teorie. Np. umowę o współpracy z Rabobankiem podpisaliśmy już w 1998 r. i trwa ona nieprzerwanie do 2006 r., bez związku z aktywnością banku na polskim rynku.

Wieczorem Fundacja CASE przesłała „Gazecie” oświadczenie, w którym wiceprezes Radziwiłł pisze m.in.: „Żałujemy, że informacje przekazane w dobrej wierze komisji śledczej stały się narzędziem służącym do podważania wiarygodności CASE jako niezależnej instytucji badawczej”. Artykuł w „Gazecie Finansowej” nazwał „pełnym insynuacji”.

Fundacja CASE opublikowała też listę 15 przedsięwzięć sfinansowanych w latach 2001-06 przy wsparciu banków. Z dokumentu wynika, że tylko w dwóch projektach wartość dotacji bankowych przekraczała 2 proc. łącznych dochodów CASE w danym roku. Chodzi o dotację Banku Pekao z 2002 r. na prognozy ekonomiczne i publikację kwartalnika „PG TOP” oraz pieniądze z BRE na wspólne seminaria w latach 2001-05. Najhojniejszy bank, BRE, przekazał CASE łącznie ok. 800 tys. zł, zaś drugi pod tym względem Pekao – 460 tys. zł. Dotacje Rabobanku są warte w sumie 300 tys. zł, jednak – inaczej, niż twierdzi „Gazeta Finansowa” – w każdym roku były na podobnym poziomie.

Komunikat CASE zawiera też wykaz ok. 100 publikacji (raportów, prac naukowych, książek), których powstanie zostało sfinansowane z pieniędzy przekazanych przez banki.

Maciej Samcik, Gazeta Wyborcza

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony