Bez definicji budownictwa społecznego zapłacimy drożej
Przyjęcie definicji budownictwa społecznego uchroni Polskę przed podwyżką VAT na budownictwo mieszkaniowe z 7 na 22 proc. Miałaby ona nastąpić po 31 grudnia 2007 r. Wtedy wygasa zawarta w Traktacie Akcesyjnym derogacja dla Polski, która zezwala na stosowanie preferencyjnej stawki w budownictwie mieszkaniowym.
Komisja Europejska nie ma nic przeciwko temu, aby definicja budownictwa społecznego objęła niemal całe budownictwo mieszkaniowe. Z Brukseli uzyskaliśmy zapewnienie, że tylko od nas zależy zakres tej definicji.
Eksperci podatkowi są zdania, że jej opracowanie nie jest trudne. Twierdzą, że powinna ona być możliwie szeroka i obejmować zarówno sprzedaż, budowę, jak i remont domów mieszkalnych. Można skorzystać z sugestii Komisji Europejskiej czy wzorów innych krajów unijnych.
Pozytywnie oceniana jest przedstawiona na początku roku przez Ministerstwo Transportu i Infrastruktury propozycja objęcia budownictwem społecznym mieszkań i domów do 350 mkw. Z niższej stawki nie mogłyby jednak korzystać obiekty luksusowe – budynki posiadające np. baseny, korty tenisowe, duże balkony. Preferencja nie objęłaby także mieszkań i domów luksusowych.
Resort finansów, kierowany przez ministra Stanisława Kluzę, twierdzi jednak, że przygotowanie definicji wcale nie jest łatwe. Mimo to obiecuje, że jej projekt będzie gotowy w październiku.
Marcin Musiał, Gazeta Prawna