Dolar słabnie w oczach

Dolar amerykański spadł do najniższego poziomu od dwóch lat w oczekiwaniu na dane z amerykańskiego rynku pracy. Przy płytkim rynku kilka dużych zleceń zdołało wypchnąć kurs EURUSD na poziom 1,3436. Dolar słabł już wcześniej, po publikacji danych – Initial Claims, czyli liczby osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych.

Liczba ta wzrosła do 321 000, przy oczekiwaniach na poziomie 315 000. Dzisiaj z kolei przewidziana jest publikacja danych o liczbie nowo utworzonych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Odchylenie od spodziewanych 118 000 zaowocować może silnym ruchem EURUSD w górę. Światowe giełdy z uwagi na brak handlu nie będą mogły zareagować na informacje z amerykańskiego rynku pracy – część rynków wraca do pracy w poniedziałek, natomiast GPW dopiero w środę. W czwartek – zgodnie z przewidywaniami – notowania miały bardzo spokojny przebieg. WIG20 wzrósł o 0,40%, WIG o 0,35% przy obrotach 1,7 mld zł. Największym zainteresowaniem cieszyły się walory mniejszych spółek – Atlantis po informacji o pojawieniu się inwestora finansowego z Luxemburga, który przekroczył próg 5% akcji w spółce, zyskał na wartości prawie 40%. Coraz większe obroty na średnich i małych spółkach, często w przypadku spółek nie prowadzących działalności operacyjnej, a jedynie zapowiadających rozpoczęcie funkcjonowania jako deweloperzy, jest zjawiskiem bardzo niepokojącym. Prawdą jest jednak również to, że największe spółki są wyceniane już bardzo drogo i giełdowi gracze poszukują niedowartościowanych akcji, aby mieć możliwość uzyskania ponadprzeciętnych zysków.

Przy braku niepokojących informacji ze Stanów Zjednoczonych we wtorek na GPW powinna nastąpić kontynuacja wzrostów i atakowanie szczytów WIG20. Krajowej giełdzie sprzyja ciągły napływ kapitału do funduszy inwestycyjnych (w marcu wzrost o 8,9% do 117,3 mld) oraz utrzymujące się wysokie ceny na rynku surowcowym. Po uwolnieniu przez Iran brytyjskich żołnierzy i spadku napięcia na arenie międzynarodowej ceny ropy Brent spadły z 68,75 do 67,60 USD za baryłkę, jednak już po chwili pomału zaczęły podnosić się w górę.

Z kolei na krajowym rynku walutowym złoty w czwartek umocnił się w relacji do euro i dolara, na co miało wpływ osłabienie amerykańskiej waluty. Wczoraj poznaliśmy dane na temat bezrobocia – w marcu spadło ono w Polsce do 14,4% z 14,9% w lutym. Dane makroekonomiczne podawane do publikacji dziś mogą sprawić, że wczorajsze ruchy będą kontynuowane. EURUSD może wzrosnąć do 1,3470, a w ślad za tę parą walutową podaży zapewne złoty – USDPLN może spaść poniżej 2,85, a EURPLN – 3,83. Płynność rynku z pewnością dziś nie będzie duża, większość inwestorów zajęta jest już świątecznymi przygotowaniami.

Magdalena Grzybowska, Expander

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony