Euro najdroższe od miesiąca!

Wpływ na wartość złotego w czwartek miały przede wszystkim opublikowane dane w środę po południu o poziomie produkcji przemysłowej w Polsce oraz zawirowania na scenie politycznej na Węgrzech. Kurs EUR/PLN poruszał się w obszarze 4,4510 i 4,4800, a USD/PLN pomiędzy 3,6060 i 3,6240.

Początek dnia polska waluta rozpoczęła jeszcze na stosunkowo wysokich poziomach, euro kosztowało ok. 4,45, a dolar nieznacznie poniżej 3,61 zł. Później jednak złoty zaczął tracić na wartości, a cena euro osiągnęła najwyższy poziom od blisko miesiąca. Powodem tej tendencji były słabsze dane o produkcji przemysłowej za lipiec (wzrost o 6 proc. wobec oczekiwań na poziomie 11 proc.) oraz sytuacja na Węgrzech.

Gorsze od prognoz wyniki polskiej gospodarki praktycznie zakończyły spekulacje co do podwyżki stóp procentowych o 50 pkt. w sierpniu przez RPP. Władze monetarne będą bardziej skłonne dokonać mniejszej podwyżki o 25 pkt., ponieważ kluczowym wskaźnikiem jest inflacja i oczekiwania inflacyjne, więc trudno przypuszczać, by bank centralny w ogóle nie zareagował.

Waluty krajów Europy Środkowo-Wschodniej znalazły się pod presją w wyniku napięcia politycznego na Węgrzech. Premier Węgier Peter Medgessy zagroził podaniem się do dymisji i w związku z tym kurs EUR/HUF zareagował spadkiem o 1 proc. W ślad za forintem traciły inne waluty regionu, w tym również złoty.
Wypowiedź szefa SDPL Marka Borowskiego mogła również nerwowo podziałać na inwestorów. Uważa on realizację postulatów SDPL przez rząd Marka Belki za niedostateczną i gdyby do głosowania nad wotum zaufania doszło dziś SDPL głosowałaby przeciw udzieleniu poparcia dla rządu. Podkreślił jednak, że rząd ma jeszcze 2 miesiące na zmianę.

Polska waluta powstrzymała przecenę po południu przy 4,4750 dla kursu EUR/PLN i 3,6200 dla USD/PLN i do końca dnia przy spokojnym handlu lekko umocniła się.
O godz. 15.50 jeden dolar wyceniany był na 3,6175 złotego, a jedno euro na 4,4670 złotego (odchyl.– 4,61 proc.).

Krótkoterminowa prognoza

W piątek część inwestorów zamyka swoje pozycje, co może skutkować pewną nerwowością na rynku. Z drugiej strony powinna już się zacząć gra pod decyzję RPP, co będzie umacniać złotego. Kurs EUR/PLN powinien na dłużej wrócić poniżej 4,45.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

USD/JPY

Czwartek był bardzo spokojny na rynku dolarjena. Optymistyczne nastawienie inwestorów co do przyszłego tempa wzrostu japońskiej gospodarki, a także trzecia z rzędu zwyżka cen akcji na giełdzie w Tokio spowodowały umocnienie jena w nocnym handlu do poziomu około 109,35 JPY za 1 USD. W następnych godzinach notowania kursu USD/JPY poruszały się w wąskim paśmie wahań od 109,30 do 109,60 jenów za dolara. Po opublikowaniu po południu lepszego od oczekiwań raportu o liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych w USA w ostatnim tygodniu dolar zdołał odrobić część strat do jena. Na koniec dnia cena dolara w jenach była na poziomie ceny obserwowanej w środę w godzinach wieczornych.

O godz. 15.50 jeden dolar wyceniany był na 109,48 jena.

Krótkoterminowa prognoza

W czwartek zostanie opublikowana informacja o wartości wskaźnika Philadelphia Fed, która będzie miała wpływ na rynek USD/JPY. Inwestorzy obserwować będą również ceny ropy naftowej – ich gwałtowny wzrost może spowodować wyprzedaż jena. Nastroje na rynku pozostają pozytywne dla japońskiej waluty. Przewidujemy kurs USD/JPY w granicach 109,00 do 111,00 jenów za 1 dolara.

EUR/USD

Czwartkowy handel eurodolarem rozpoczął się na poziomie 1,2340, tyle za 1 euro płacono rano w Londynie. Dolar od początku sesji tracił na wartości i kurs EUR/USD systematycznie zwyżkował przebijając kolejne poziomy i zatrzymał się w południe w okolicach 1,2370. Inwestorzy spodziewali się niezbyt dobrych danych o bezrobociu tygodniowym w USA i wyprzedawali amerykańską walutę. O 14.30 okazało się jednak, że liczba nowych podań o zasiłki jest niższa od oczekiwanych 335 tys. i wynosi 331 tys. Pomogło to dolarowi, którego kurs zwyżkował i o 15.40 1 euro było warte 1,2340 dolara. Przed inwestorami jeszcze informacje o wskaźnikach wyprzedzających, które podane zostaną po południu (prognoza to -0,2 proc). Po zamknięciu sesji europejskiej, o godz. 18.00 opublikowany zostanie wskaźnik koniunktury FED w Filadelfii. Rynek spodziewa się dużego spadku w porównaniu do ostatniego miesiąca (32 pkt w porównaniu do 36,1 pkt w lipcu), co raczej nie pomoże dolarowi.

O godz. 15.30 jedno euro wyceniane było na 1,2348 dolara.

Krótkoterminowa prognoza

Jeżeli popołudniowe wskaźniki okażą się mocno rozczarowujące, możemy spodziewać się zwyżki kursu EUR/USD w okolice 1,2400 i próby przełamania tego oporu, późńiej eurodolar powinien ustabilizować się. W piątek nie będą podawane żadne dane z rynku amerykańskiego, więc nie będzie bodźców do poważnego wybicia się kursu dolara. Prognozujemy, że eurodolar nadal pozostanie w przedziale 1,2280 – 1,2430.

Raport przygotował:

Marek Węgrzanowski
Warszawska Grupa Inwestycyjna S.A.

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony