Greenspan znów straszy

Po 3 dniach wzrostów, podczas których indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o ponad 4% w środę na warszawskiej giełdzie nastąpiła częściowa realizacja zysków przez inwestorów. WIG20 stracił 1,79% do 3567,31 pkt, a WIG obniżył się do 0,33% do 61 579,49 pkt. Fakt, że  była to sesja typowo korekcyjna potwierdzają typowe dla notowań o tym charakterze niższe obroty – wczoraj było to jedynie 1,7mld zł. Przecena w znacznym stopniu dotknęła największe spółki, w tym głównie banki, ponieważ to one w trakcie ostatnich sesji zyskiwały najwięcej.

Mimo spadków na rynku giełdowym złoty wczoraj zdołał się umocnić w relacji do głównych par walut. Notowaniom krajowej waluty pomogło lekkie osłabienie amerykańskiego dolara. EURUSD zyskał na wartości głównie za sprawą informacji z Wielkiej Brytanii i strefy Euro. Po odtajnieniu protokołu z posiedzenia Banku Anglii okazało się, że podwyżka stóp procentowych w maju do 5,5% miała miejsce za sprawą jednomyślnej decyzji, a część członków rozważała wręcz podwyżkę o 50 p.b. Informacje te umocniły kurs GBPUSD nawet do 1,9893, co przełożyło się również na wzrost notowań EURUSD do 1,3499. Zamówienia w przemyśle w strefie Euro wzrosły 8,0% r/r w marcu. Tak pozytywne dane makroekonomiczne sprawiają, że oczekiwania co do dynamiki wzrostu PKB są wyższe i wzrasta prawdopodobieństwo kolejnych podwyżek stóp procentowych. W czwartek rano jednak zarówno euro, jak i dolar umacnia się lekko do złotego i za te waluty płacić musimy odpowiednio 3,7851 i 2,8123.

W Stanach Zjednoczonych przez większą część handlu przewagę mieli kupujący, którzy kupowali akcje pod wpływem kolejnych doniesień z rynku fuzji i przejęć. Sekretarz Skarbu Henry Paulsen powiedział, że kryzys na rynku nieruchomości dobiegł zakończeniu, co utwierdziło giełdowych graczy w dobrych nastrojach. Jednak w końcowych godzinach notowań komentarze Alana Greenspana odnoszące się do sytuacji na chińskiej giełdzie wywołały przecenę i ostatecznie indeksy zakończyły dzień pod kreską. Dow Jones stracił 0,11%, S&P500 0,12%, a Nasdaq Comp. zakończył notowania o 0,42% niżej. Lekkie zniżki kursów były również udziałem giełd azjatyckich, zatem negatywna atmosfera może również przenieść się na rodzimy parkiet. W trakcie dnia spodziewałabym się jednak odbicia i powrotu do wzrostów cen akcji. Wiele oczywiście będzie zależeć od danych makroekonomicznych, których dzisiaj mamy prawdziwy wysyp. O godzinie 10.00 poznamy wartość indeksu Ifo z Niemiec, a już o 14.30 napłyną pierwsze w tym tygodniu dane z USA: zamówienia na dobra trwałego użytku oraz liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Największe znaczenie jednak będą miały dane z rynku nieruchomości – wielu decydentów próbuje przekonać inwestorów, że kłopoty w tym segmencie Stany Zjednoczone mają już za sobą, dlatego też sprzedaż domów na rynku pierwotnym będzie w pewnym stopniu weryfikacją ich słów.

Magdalena Grzybowska
analityk rynków finansowych
Expander

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony