Impuls do spadków przyszedł z Chin

Czwartkowa sesja rozpoczęła się od spadków. Euforia związana z przyznaniem Polsce wraz z Ukrainą trwała bardzo krótko i na zachowanie GPW zaczęły w większym stopniu oddziaływać czynniki zewnętrzne. Przyczyny przeceny ponownie wywodzą się z Azji. Tym razem gwałtowna wyprzedaż akcji w Azji miała miejsca na skutek nasilenia się obaw inwestorów przed zaostrzeniem polityki monetarnej w Chinach i w Japonii.

Ewentualna podwyżka stóp procentowych w Japonii oznacza nie tylko możliwość wystąpienia spowolnienia gospodarczego w tym kraju, ale również przełoży się na wzrost kosztów transakcji typu carry-trade. To z kolei zmniejszy atrakcyjność działań polegających na pożyczaniu japońskich jenów w celi sfinansowania zakupu wyżej oprocentowanych papierów wartościowych w krajach emerging markets. Już w chwili obecnej umocnienie jena spowodowało deprecjację złotego oraz spadki na giełdach. W przypadku Chin powodem nasilenia obaw o rychłą podwyżkę stóp procentowych jest rozgrzana koniunktura Państwa Środka – wzrost gospodarczy wyniósł w I kwartale 2007 roku 11,1% przy towarzyszącej mu 3,3% inflacji. Inflacja w Chinach jest najwyższa od 2 lat, dlatego bank centralny najprawdopodobniej będzie interweniował. Wyższe stopy procentowe mogą schłodzić gospodarkę i spowodować spadek zapotrzebowania na miedź w skali globalnej.

Gorsza sytuacja na rynku surowców z pewnością nie będzie wsparciem dla polskiej giełdy, a spadające ceny KGHM będą ciążyć całemu indeksowi WIG20. Sesja na GPW zakończyła się 1,05% spadkiem WIG20, WIG natomiast stracił 0,69%. Najważniejsze jest jednak to, że obroty nie były wysokie (1,9 mld zł) oraz, że po początkowym znacznym spadku indeksów część strat zdołaliśmy odrobić i na koniec dnia nie było wyznaczonych nowych minimów sesji.

W Stanach Zjednoczonych Dow Jones może się pochwalić nowym rekordem wszech czasów na zamknięciu. Sam indeks wzrósł jednak jedynie o 0,04%. Nasdaq stracił 0,21%, a S&P500 opadł o 0,12%. Nastroje za oceanem były mieszane. Z jednej strony obawy przed spowolnieniem gospodarczym w Chinach wspierały podaż akcji, z kolei dobre wyniki finansowe spółek sprzyjały kupującym. W Japonii również mieliśmy małą zmienność indeksu, w związku z tym zapewne i na naszym krajowym podwórku zapowiada się spokojna sesja.

Magdalena Grzybowska, Expander

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony