Traci giełda, traci złoty

Drugi dzień spadków na europejskich i amerykańskich parkietach nie ominął również warszawskiej giełdy. Indeks największych spółek stracił 1,39% notując na zamknięciu poziom 3024,19 pkt. Kontrakty terminowe utrzymują lekką dodatnią bazę, a liczba otwarty pozycji lekko spadła do 46,2 tys. sztuk.

W niełasce inwestorów były głównie spółki paliwowe. Lotos stracił 5,12% MOL 3,5% a PKN Orlen 3,18%. Działo się tak ze względu na kolejny dzień spadków cen ropy naftowej. Za baryłkę płaci się już poniżej 67 USD a trend na wykresie tego surowca jest wyraźnie spadkowy. Obroty na spółkach z WIG20 sięgnęły 570 mln PLN a na całym rynku nie przekroczyły 1 mld PLN. Do dnia wygaśnięcia wrześniowej serii kontraktów terminowych na indeks WIG20 można się spodziewać, iż moment kiedy baza będzie ujemna arbitrażyści wykorzystają do zamykania pozycji. Będą zatem sprzedawać akcje z WIG20 i kupować kontrakty. Może wówczas dojść do skokowego pogłębienia ewentualnych spadków na giełdzie. Najbliższe dni będą zatem trudne w interpretacji.

Rynek walutowy mimo braku istotnych publikacji makroekonomicznych dostarczył wczoraj inwestorom sporo emocji. Doszło bowiem do umocnienia dolara a kurs EUR/USD spadł poniżej poziomu 1,2750 przebijając dolne ograniczenie konsolidacji. Jest dziś zatem możliwy test poziomu 1,27 a ewentualna dalsza aprecjacja amerykańskiej waluty może niekorzystnie oddziaływać na złotego. Wczoraj w wyniku reakcji na EUR/USD doszło do osłabienia naszej waluty. Dziś rano o godz. 8.10 za euro płaci się blisko 3,99 zł a za dolara ponad 3,13 zł. Z technicznego punktu widzenia wzrost EUR/PLN powyżej poziomu 4 zł otwiera drogę do tegorocznych maksimów na tym rynku znajdujących się na poziomie 4,14 zł.

Dziś w nocy japoński bank centralny utrzymał stopy na dotychczasowym, niezmiennym poziomie. Główna stopa wynosi zatem dalej 0,25%. Uzasadnieniem dla braku zacieśniania polityki pieniężnej były obawy przed niższym tempem wzrostu gospodarczego w Kraju Kwitnącej Wiśni. W rezultacie spadkiem rentowności zareagowały japońskie obligacje, w których cenę wliczona już była kolejna podwyżka stóp procentowych w perspektywie najbliższych miesięcy. Wzrosły również notowania japońskich spółek. Nikkei na zamknięciu zyskał 0,4%.

Na pozostałych azjatyckich parkietach panowały mieszane nastroje. Także kontrakty terminowe na indeksy amerykańskie utrzymują się powyżej „zera” co choćby po części neutralizuje wczorajszą przecenę za oceanem. W związku z powyższym na otwarciu notowań w Europie można oczekiwać korekcyjnych wzrostów, jednak obraz rynków zagranicznych i obawy przed spowolnieniem gospodarczym powoli odciskają swoje piętno na warszawskim parkiecie.

Michał Kowalski, Expander

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony