Wiele firm może zbankrutować czekając na sądową widykację należności

W Warszawie blisko trzy lata – 980 dni – trzeba czekać na windykację należności przez sądy i komorników – wynika z danych Banku Światowego. Stawia to nas na szarym końcu w badaniach Banku.

Dla przykładu w Tallinie średni okres oczekiwania wynosi 150 dni, w Moskiwie 330 dni, ale w Hadze, która prowadzi w rankingu tylko 48 dni.

Zdaniem Jacka Wojciechowicza z Banku Światowego opieszałość naszych sądów może przekładać bezpośrednio na sytuację poszczególnych przedsiębiorców. Szereg firm może zbankrutować zanim doczeka się należności.

Badanie Banku Światowego objęło ponad 150 krajów. Jego wyniki zostały przedstawione resortowi sprawiedliwości.

PAP

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony