Z funduszu do funduszu bez podatku
Przerzucając pieniądze z funduszu do funduszu zapłacimy podatek Belki. O ile oczywiście uda nam się wypracować zysk. Możemy tego uniknać oszczędzając na Indywidualnych Kontach Emerytalnych. Podobną zaletę mają programy oszczędnościowe oparte na wielu funduszach inwestycyjnych „opakowane” w formę polisy na życie. Niestety – przynajmniej na razie – przed podatkiem Belki pobieranym przy takiej „przeprowadzce” nie uciekniemy inwestując w ramach funduszu typu umbrella.
IKE bez belek po drodze
To że konwersja w ramach Indywidualnego Konta Emerytalnego jest wolna od podatku nie jest żadną tajemnicą. Ustawa o IKE wprowadziła stosowny zapis w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Według tej regulacji wolna od podatku jest m.in. wypłata transferowa z IKE. W definicji takiej wypłaty mieści się natomiast odkupienie jednostek uczestnictwa w jednym funduszu inwestycyjnym i nabycie, za te same pieniądze, jednostek w innym, zarządzanym przez to samo towarzystwo. A zatem konwersja.
Co w sytuacji, gdy dokonujemy zwrotu z IKE, czyli wypłacamy środki bez uzyskania prawa do ulgi podatkowej od całego wypracowanego zysku? Mogła się nasunąć wątpliwość czy aby nie będzie trzeba wówczas zwrócić także „belek” darowanych wcześniej, przy konwersjach. Na szczęściej tak nie jest. „Zwolnienie to (chodzi o dochody z tytułu oszczędzania na IKE uzyskane w związku z wypłatą transferową – przyp. red.) dotyczy także konwersji, zaistniałych w trakcie trwania umowy o IKE, nawet w sytuacji, gdy w późniejszym terminie nastąpiło wypowiedzenie umowy o prowadzenie IKE” – czytamy w odpowiedzi Ministerstwa Finansów.
Oznacza to, że Indywidualne Konto Emerytalne przynosi wymierne korzyści podatkowe nawet wówczas, gdy nie korzystamy ze zwolnienia podatkowego od całości wypracowanych zysków. Jeśli dołożymy do tego możliwość korzystania np. z automatycznej zmiany alokacji składki wraz z upływem czasu i obniżonych często do zera opłat manipulacyjnych wówczas okaże się, że IKE mogą być ciekawą formą oszczędzania nawet dla kogoś kto chce wycofać środki przed emeryturą.
Supermarket bez podatku
Podatku Belki przy przeprowdzce z funduszu do funduszu nie zapłacimy także oszczędzając na specjalnych programach przygotowanych przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Takie programy to w rzeczywistości supermarkety funduszy inwestycyjnych. Mają formę prawną ubezpieczenia na życie – jest to jednak tylko „opakowanie”, bo funkcja ochronna jest zminimalizowana lub wręcz wcale jej nie ma. W żaden sposób nie można porównywać tych produktów z polisami na życie z funduszem inwestycyjnym, które realizują – z różnym skutkiem – obie funkcje: ochronną i oszczędnościową.
Parasol w postaci polisy nie daje więc ochrony ubezpieczeniowej, lecz przede wszystkim korzyści podatkowe – zwolnienie z podatku od spadków i darowizn oraz od podatku Belki w przypadku przenoszenia pieniędzy pomiędzy funduszami w ramach polisy. Podatek pojawi się wówczas, gdy dokonamy częściowej lub całkowitej wypłaty środków z takiego programu. Firmy, które oferują takie supermarkety zapewniają także dodatkowo możliwość dokonania ograniczonej liczby konwersji bez żadnych opłat i prowizji (z reguły 12 w roku).
O przewadze tych programów nad IKE stanowi dostępność wielu funduszy różnych TFI (taką możliwość dają tylko nieliczne konta emerytalne dostępne na rynku). Dzieląc środki pomiędzy fundusze zarządzane przez różne firmy i różnych specjalistów dodatkowo ograniczamy ryzyko swojej inwestycji. Nie musimy się obawiać, że całe oszczędności wpłacimy do funduszu, który będzie się „ciągnął w ogonie”.
Parasol z podatkiem?
Kontrowersje budzi kwestia opodatkowania zysku przy przenoszeniu środków pomiędzy subfunduszami jednego funduszu inwestycyjnego. Możliwość tworzenia takich piętrowych konstrukcji (zwanych umbrella funds) daje znowelizowana niedawno ustawa o funduszach inwestycyjnych. Wiele wskazuje na to, że w przyszłości parasol będzie chronił przed podatkiem (zwolennikiem takiego rozwiązania jest wiceminister finansów Jarosław Neneman). Na razie jednak – jak zapewnia Ministerstwo Finansów – takiej możliwości nie ma. Przenosząc pieniędze pomiędzy subfunduszami zapłacimy podatek.
Problem jest jednak czysto teoretyczny, bo żadnego funduszu tego typu nie ma jeszcze na rynku. Wniosek o utworzenie pierwszego w Polsce umbrella fund ponad dwa miesiące temu złożyło w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd TFI Skarbiec. Ma on być stworzony w opraciu o trzy fundusze tego towarzystwa specjalnie dla grupy Fortis (będzie sprzedawny jako Fortis Fundusz Inwestycyjny Otwarty). „Przykryciem” swoich funduszy parasolem są także zaintesowane inne TFI (m.in. Pioneer Pekao). Dzięki temu będą mogły w uproszczony sposób tworzyć nowe fundusze.
Ile można zarobić?
Czy faktycznie bezpodatkowa przeprowadzka pomiędzy funduszami jest opłacalna? Oczywiście wszystko zależy od tego jak duże i jak częste przeprowadzki chcemy wykonywać. Załóżmy, że raz w roku przenosimy wszystkie pieniądze z jednego funduszu do innego. Poniższa tabela przedstawia oszczędności jakie uzyskamy dzięki niepłaceniu wówczas podatku od zysków. Oczywiście zakładamy dla uproszczenia, że cały czas uzyskujemy stałą, dodatną stopę zwrotu.
|
Ile zbierzemy wpłacając 20 tys. zł na 20 lat przy stopie zwrotu 10 proc. rocznie?
|
|
|
Konwersje bez podatku
|
Konwersje z podatkiem
|
|
112 785,50 zł
|
94 960,69 zł
|
Widać jak na dłoni, że można w ten sposób całkiem sporo zaoszczędzić. Jest to możliwe, ponieważ w każdym kolejnym funduszu lądują nasze oszczędności z całym wypracowanym zyskiem – “pracuje” zatem wyższa kwota. Jeszcze większe znacznie mają opłaty manipulacyjne pobierane przy konwersji. W tym przypadku jednak zakładamy, że takich opłat nie ma.