Złoty już na minimach

RYNEK KRAJOWY

Zgodnie z oczekiwaniami złoty w piątek kontynuował wzrosty spychając kurs EUR/PLN w okolice minimów z początku stycznia. Pierwszy atak na poziom 3,7539 okazał się jednak nieudany i po porannym umocnieniu, na rynku zagościła stabilizacja. Trend boczny na polskim rynku walutowym wynikał po części z braku aktywności inwestorów na rynku eurodolara. Brak było również impulsów wewnętrznych, trudno bowiem oczekiwać reakcji na kolejne w ostatnim czasie waśnie polityczne przy okazji debaty Sejmowej o pierwszych 100 dniach rządu. Temat ten został już wystarczająco dobrze omówiony w mediach i inwestorzy nie dowiedzieli się z ust polityków niczego nowego. Kurs EUR/PLN ponowił atak na poziom wsparcia po południu, ponieważ gracze liczyli na dobre dane o inflacji i produkcji przemysłowej w Polsce.

Ostatecznie inflacja PPI wyniosła 0,5 proc. rok do roku i była niższa niż prognozowano. W styczniu produkcja przemysłowa wyniosła 9,5 proc., co może oznaczać, że RPP wstrzyma się z obniżką stóp na najbliższym posiedzeniu.

Krótkoterminowa prognoza

Jeżeli w najbliższych dniach dojdzie do ostatecznego przełamania poziomu 3,75, otwarta zostanie droga do 3,70, gdzie wsparcie tworzy dolne ograniczenie szerokiego kanału spadkowego, w jakim euro porusza się od prawie roku. Jedynie zdecydowane odbicie z obecnych poziomów może zanegować ten scenariusz.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

Rynek eurodolara był dzisiaj niezmiernie nudny. Kurs EUR/USD oscylował w okolicach poziomu 1,1870. Bez wpływu na rynek pozostały dane o grudniowej produkcji przemysłowej w krajach tworzących strefę euro, która wzrosła o 0,1 proc. w relacji miesięcznej, po wzroście o 1,4 proc. w listopadzie. Neutralne zachowanie inwestorów mogą po części tłumaczyć dane w relacji rok do roku, gdzie wzrost wyniósł 2,5 proc., podczas gry rynek prognozował wzrost o 2,1 proc. Bez wpływu na notowanie eurodolara pozostał również wzrost kursu USD/JPY, który po przełamaniu istotnego poziomu oporu na 118,30 wzrósł do 118,90.

Opublikowane o godzinie 14:30 dane o styczniowej inflacji PPI w USA okazały się wyższe niż prognozował rynek, co jest niejako potwierdzeniem słów Bena Bernanke, który podczas ostatniego wystąpienia w Kongresie ostrzegał przed presją inflacyjna i zapowiadał dalsze podnoszenie stóp procentowych.

O godzinie 15:45 za jedno euro płacono 1,1880 dolara.

Krótkoterminowa prognoza

W najbliższych dniach możemy zobaczyć zastopowanie spadków kursu EUR/USD, które trwają już prawie miesiąc i rozpoczęcie korekty. Pozwoliłoby to odbudować się wskaźnikom technicznym przed dalszymi spadkami w kierunku 1,16.

Raport przygotowali
Krzysztof Kowalczyk
Maciej Chojnacki
WGI Dom Maklerski

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony