8 proc. z rocznej lokaty i więcej już nie będzie
Oprocentowanie lokat może wzrosnąć tylko nieznacznie, np. dzięki promocjom w nowych bankach. Niektóre banki oferują wysoko oprocentowane lokaty, by pozyskać kapitał. Najlepszy zysk dają polisolokaty, lokata strukturyzowana da jeszcze więcej, ale bez gwarancji.
Podnoszone przez NBP stopy (2 pkt proc. w ciągu nieco ponad roku) stworzyły dobry grunt dla wzrostu oprocentowania lokat. Ale nie tylko to zdecydowało o tym, że na lokacie można zarobić nawet 8 proc. w skali roku. Do tego doszła konieczność pozyskiwania środków na bardzo szybko rosnącą akcję kredytową i problemy z pozyskaniem kapitału na rynku międzybankowym, co jest bezpośrednim następstwem światowego kryzysu na rynkach finansowych.
Ale bliski koniec cyklu podwyżek stóp procentowych nie tworzy dla banków dobrych warunków do dalszego podnoszenia oprocentowania lokat.
Zainteresowanie Polaków bezpiecznymi formami oszczędzania przyczyniło się do rozwoju popularności tzw. polisolokat, czyli połączenia lokaty z ubezpieczeniem. Główną zaletą jest brak konieczności zapłaty podatku Belki, czy 19 proc. wypracowanych odsetek.
Inną opcją może być także lokata strukturyzowana, czyli połączenie dwóch produktów w jednym: obligacji i opcji. W ich przypadku nie znamy dokładnie poziomu naszego zysku, wiemy jedynie, że na pewno odzyskamy włożone pieniądze. Ale potencjalnie, patrząc na wyniki historyczne, zysk z takiej lokaty jest zazwyczaj dwucyfrowy.
Więcej informacji w Gazecie Prawnej.