Bezpieczniej pożyczać w złotych

Mimo umacniania się złotego, polskie firmy i osoby prywatne niechętnie zadłużały się w zeszłym roku w obcych walutach – wynika z danych banków. Bankowcy spodziewają się, że w tym roku będzie podobnie. Kiedy stopy procentowe zaczną spadać, ludzie będą skłonni zamieniać kredyty walutowe na złotowe.

 

Nasi klienci nadal zaciągają kredyty hipoteczne przede wszystkim we frankach szwajcarskich. Obserwujemy jednak coraz większą skłonność do kredytów w złotych – mówi Małgorzata Szymczyk z biura prasowego Multibanku, który jest detaliczną częścią BRE. W zeszłym roku wartość kredytów udzielonych firmom i osobom fizycznym przez BRE Bank w szwajcarskiej walucie wzrosła aż o 57,7 proc. do 692,2 mln franków.

 

Według Małgorzaty Szymczyk zachętą do brania kredytów w złotych jest – oprócz braku ryzyka kursowego – względnie atrakcyjne oprocentowanie. Najniższe oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych w Multibanku wynosi 5,95 proc. – Nie widzimy obecnie jakiejś wyraźnej tendencji w zmianie waluty już udzielonych kredytów. Odbywa się to w obie strony: z walutowych na złotowe i na odwrót – dodaje Szymczyk.

Jeśli już, to frank

 

Podobnego zdania są przedstawiciele innych banków. – Ostatnie dane pokazują, że ponad 60 procent kredytów hipotecznych jest zaciąganych w walutach obcych, w tym ponad 99 proc. to kredyty we frankach – twierdzi Paulina Rutkowska, rzecznik mBanku, internetowego ramienia BRE.

 

Duża grupa klientów, którzy zaciągnęli kredyty w obcych walutach, szczególnie w pierwszej połowie ubiegłego roku, jest zadowolona z powodu zmniejszenia miesięcznych obciążeń – mówi Piotr Gajdziński, rzecznik prasowy Banku Zachodniego WBK. Gajdziński przyznaje, że z tego powodu ludzie byli bardziej zainteresowani kredytami walutowymi. – W drugiej połowie zeszłego roku obserwowaliśmy wręcz całkowitą dominację kredytów we frankach – dodaje rzecznik BZ WBK. Według Pauliny Rutkowskiej, mimo ryzyka kursowego, kredytobiorców kusi możliwość płacenia nawet o 40 proc. mniejszej – niż w przypadku kredytu złotowego – miesięcznej raty przy kredycie w szwajcarskiej walucie.

 

W poprzednich latach do zaciągania kredytów we frankach nakłaniał swoich klientów Bank Millennium, oferując pożyczki oprocentowane nawet poniżej 2,6 proc. Z raportu Banku Millennium wynika jednak, że w końcu 2004 r. wartość kredytów udzielonych we frankach spadła z 1,15 mld do 684,7 mln franków, tj. o ponad 40 proc. Przedstawiciele Millennium zapewnili „Rz”, iż spadek portfela kredytów w tej walucie nie wiązał się z mniejszym zainteresowaniem klientów detalicznych kredytami hipotecznymi. – Ludzie wciąż są bardzo zainteresowani kredytami we frankach – usłyszeliśmy.

Powrót złotego

 

Zdaniem Piotra Gajdzińskiego, ten rok może przynieść poważne zmiany w podejściu Polaków do zaciągania kredytów. Jest to spowodowane silnym złotym oraz przewidywaną obniżką stóp procentowych. BZ WBK spodziewa się, że niektórzy klienci mogą już teraz rozważać decyzję o zamianie kredytów dewizowych na złotowe. Decydować się mogą na to przede wszystkim ci, którzy dużo zyskali zaciągając kredyt walutowy, kiedy złoty nie był jeszcze tak silny.

 

Biorąc pod uwagę ryzyko kursowe, należy się liczyć, że będziemy obserwowali coraz większe zainteresowanie kredytami w złotych, szczególnie tych klientów, którzy nie chcą brać na siebie ewentualnych negatywnych konsekwencji wynikających z wahań kursów walutowych – mówi rzecznik BZ WBK.

 

Piotr Gajdziński twierdzi, że jego bank będzie zachęcał swoich klientów do zaciągania kredytów w tej walucie, w której osiągają oni dochody, czyli w złotych. W tym celu BZ WBK planuje specjalne promocje dla osób rozważających wzięcie kredytu hipotecznego.

Grzegorz Brycki, Rzeczpospolita

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony