Analitycy oczekują dynamicznego wzrostu kredytów
Majowa podaż pieniądza M3 pokaże gwałtowny wzrost kredytów dla gospodarstw domowych, wynikający ze wzmożonego trendu zaciągania kredytów mieszkaniowych przed wejściem w życie od 1 lipca ograniczeń w udzielaniu tego typu kredytów, uważają analitycy.
„Oczekujemy znacznego przyspieszenia dynamiki kredytów gospodarstw domowych – ich wzrost wyniesie w maju 4,5% w ujęciu miesięcznym, a cała podaż pieniądza wzrośnie o 0,8% m/m” – powiedziała Maja Goettig, ekonomistka Banku BPH.
„Także w czerwcu oczekujemy istotnego przyspieszenia w związku z obawami dotyczącymi ograniczeń w zaciąganiu kredytów walutowych, które wejdą w życie od lipca, natomiast w miesiącach wakacyjnych powinna nastąpić stagnacja” – dodała.
W kwietniu podaż pieniądza wyniosła 423.333,8 mln zł (wzrost o ok. 1,4% m/m), w tym kredyty gospodarstw domowych zamknęły się kwotą 150.730,1(+1,9% m/m).
Na wzrost wartości kredytów walutowych wpłynie też ostatnie osłabienie złotego, które powoduje zwiększenie się wartości kredytów zaciąganych w walutach obcych, uważa Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego.
„Wyraźnie widać, że kredyty gospodarstw domowych rosną, napędzane średnią unijną” – powiedział też Pawłowski.
Średnie zadłużenie w krajach unijnej „15” wynosi ok. 12 tys. euro na osobę, natomiast w Polsce – ok. 250 euro, jest więc przestrzeń do wzrostów, dodał ekonomista.
Od 1 lipca zacznie obowiązywać „Rekomendacja S”, w której nadzór bankowy zaleca, aby banki oferowały przede wszystkim kredyty hipoteczne w złotych. Jeśli klient zdecyduje się na kredyt denominowany w walucie obcej, banki będą wyliczać zdolność kredytową tak jak dla kredytów złotowych oraz powiększać kapitał kredytu do wyliczeń o dodatkowe 20%.
ISB, Onet.pl