Nowe zasady przestraszyły inwestorów
Nowe kroki notowań (minimalne wartości, o jakie mogą zmieniać się ceny), które od piątku obowiązują na Giełdzie Papierów Wartościowych, zaskoczyły niektórych inwestorów indywidualnych.
Nowe kroki notowań (minimalne wartości, o jakie mogą zmieniać się ceny), które od piątku obowiązują na Giełdzie Papierów Wartościowych, zaskoczyły niektórych inwestorów indywidualnych. Formułowane przez nich w internecie oceny nowych zasad na ogół są negatywne. Jednak niesłusznie. Po pierwsze, za wcześnie jest na jakąkolwiek ocenę nowych zasad ustalania cen. Nie warto tego robić szczególnie po pierwszej sesji, kiedy większość uczestników rynku jest przyzwyczajona do starych zasad. Po drugie, doświadczenie giełd, które przeprowadziły podobne zmiany, pokazuje, że zwiększenie dokładności ustalania cen najczęściej miało pozytywny wpływ lub nie wpływało na płynność czy głębokość rynku.
Optymistycznie o nowych krokach wyrażają się natomiast maklerzy. Jacek Stąpała, kierownik Centrum Obsługi Klienta Biura Maklerskiego BPH, wskazuje, że mniejsze kroki notowań powinny przyczynić się do zmniejszenia różnic między ofertami sprzedaży i kupna akcji (przede wszystkim w przypadku spółek z indeksu WIG20). To natomiast będzie miało korzystny wpływ na sam indeks WIG20 (zmniejszy się jego zmienność w trakcie dnia), a w konsekwencji także na rynek kontraktów terminowych. Zbigniew Rębisz, makler z CA IB Securities, przyznaje, że w piątek mniejsze kroki notowań mogły dezorientować inwestorów przyzwyczajonych do starych zasad. – Wpływ nowych reguł na zmniejszenie się obrotów był widoczny, ale tylko na początku sesji – mówi. – Teoretycznie, w dłuższym terminie, zmiana zasad powinna wpłynąć na zwiększenie płynności – dodaje. Jego zdaniem, zanim inwestorzy i maklerzy przyzwyczają się do nowych kroków notowań, może dochodzić do większej liczby pomyłek przy składaniu zleceń.
Grzegorz Urasiński, Parkiet