Expander ocenia produkty finansowe (2)

Ostra karta GE Money Banku

GE Money Bank jako pierwszy na naszym rynku zaoferował kartę kredytową z usługą payback (w innych krajach jest to cashback, lecz u nas zmieniono nazwę, by usługa nie myliła się polskim klientom z inną tak samo nazywaną). Polega to na tym, że bank zwraca klientowi część pieniędzy wydanych przy użyciu karty. W Wielkiej Brytanii i USA posiadacze takich kart otrzymują zwrot 0,5 – 1 proc. sumy wszystkich transakcji bezgotówkowych. Posiadacze Ostrej Karty będą mogli dostać aż 5 proc. Jednak payback w GE został wprowadzony nie na stałe, lecz jako promocja dla nowych klientów.

Zgodnie z regulaminem promocji payback jest dostępny przez trzy miesiące od wydania karty. W tym czasie nie można otrzymać większego zwrotu niż 300 zł. Zwrócone pieniądze pojawią się na wyciągu z karty wydanym w czwartym miesiącu jej używania. O kartę mogą wystąpić osoby ze stałymi miesięcznymi dochodami powyżej 600 zł netto. Okres, w którym bank nie nalicza odsetek (jeśli w terminie spłaci się całe zadłużenie), wynosi 54 dni. Oprocentowanie kredytu ustalono na 19,8 proc.

Bardzo wysokie są opłaty za korzystanie z karty. Co prawda karta wydawana jest za darmo, ale co miesiąc trzeba płacić za jej używanie 10 zł (w tym 4 zł za obowiązkowe ubezpieczenie). W sumie roczny koszt to 120 zł. Jest to zatem najdroższa na rynku karta przeznaczona dla osób o niższych i średnich zarobkach. Spośród popularnych kart srebrnych droższa od oferowanej przez GE jest tylko karta Citibanku; wraz z ubezpieczeniem płaci się rocznie 153 zł. Za 125 zł rocznie można mieć Złotą Kartę w mBanku z dużo szerszym pakietem usług dodatkowych. Przyznajemy karcie GE dwie gwiazdki, bo jest na naszym rynku nowością, szkoda, że wprowadzoną w formie okresowej promocji. Gdy promocja się skończy, posiadaczom Ostrej Karty pozostaną tylko wysokie opłaty.

Ocena: **

Pocztowy kredyt ekspresowy

Jest to kredyt gotówkowy, który można uzyskać na każdej poczcie lub w placówce Banku Pocztowego. Na decyzję czeka się godzinę. Miesięczne zarobki klienta muszą wynosić co najmniej 598 zł netto. Minimalna kwota pożyczki to 500 zł, maksymalna 100 tys. zł. Zabezpieczeniem kredytu do 10 tys. zł jest ubezpieczenie na życie i od utraty pracy. Powyżej tej kwoty bank wymaga dodatkowego zabezpieczenia, np. poręczenia. Oprocentowanie kredytu do 10 tys. zł wynosi 17,9 proc., większego (jest lepiej zabezpieczony, więc bank ponosi mniejsze ryzyko) – 9,9 proc. Kredyt może być spłacany maksymalnie przez 5 lat w ratach równych lub malejących.

Największe zalety tego produktu to krótki czas oczekiwania na decyzję i duża sieć placówek, w których można złożyć wniosek. Ale za wygodę płaci się wysoką cenę. Całkowity koszt (suma prowizji, odsetek oraz opłaty za ubezpieczenie) kredytu w wysokości 3 tys. zł, spłacanego przez 12 miesięcy, wynosi 512 zł, a rzeczywista stopa oprocentowania aż 37,79 proc. Jest to więc obecnie jeden z najdroższych kredytów gotówkowych na rynku. Droższy jest tylko kredyt gotówkowy Lukas Banku, który kosztuje – przy takich samych parametrach – 594 zł. W Volkswagen Bank direct koszt takiego kredytu wynosi prawie 3 razy mniej (219 zł). PKO BP, który ma rozbudowaną sieć placówek, oferuje taki kredyt gotówkowy za 263 zł.

Pocztowemu Kredytowi Ekspresowemu przyznajemy dwie gwiazdki, ale nie za atrakcyjność parametrów finansowych, lecz za dostępność, szybkość i szeroką sieć dystrybucji. Kredyt ten może być atrakcyjny tylko dla osób, które nie mogą skorzystać z innej oferty, bo w pobliżu nie ma banku (np. PKO BP), a jest poczta.

Ocena: **

Maciej Kossowski, Paweł Majtkowski

 

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony