Turecki rynek ma potencjał

Turystyka jest głównym źródłem dochodów tureckiej gospodarki. W 2005 roku wczasowicze dali „zarobić” Turkom 13 miliardów euro. Jednakże bieżący rok zapowiada się pod tym względem dużo gorzej. W porównaniu do zeszłego roku liczba turystów z Niemiec (którzy stanowią lwią część wszystkich odwiedzających tureckie plaże) będzie niższa prawdopodobnie o 10 proc. Wszystko to za sprawą zagrożenia terrorystycznego.

O dziwo jednak turecki rynek akcji nie reagował negatywnie na dotychczasowe ataki terrorystyczne. Przyczyną tego spokoju mogą być chociażby wybory prezydenckie, które odbędą się w przyszłym roku i które niosą ze sobą nadzieję na efektywne reformy gospodarcze. Panujący obecnie i ustępujący po 7 latach prezydent zaniedbał bowiem nieco te kwestie.

Ponadto wygląda na to, że występujące jeszcze niedawno zawirowania stóp procentowych wreszcie ustały oferując przez to oszczędzającym nowe możliwości. Jednocześnie bardzo mocna dewaluacja tureckiego lira wzmocniła znacząco konkurencyjność tamtejszych eksporterów. Nie bez znaczenia dla pozytywnego obrazu Turcji za granicą pozostaje również czterokrotne (od momentu kryzysu finansowego w 2001 roku) zwiększenie rezerw dewizowych do 60 miliardów dolarów.

Michał Ziętal

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony