Czy to koniec podwyżek stóp proc.?
Czerwcowa podwyżka stóp może być wystarczająca pod warunkiem, że nie pogorszy się relacja płac i produkcji, a otoczenie pozostanie stabilne – uważa Halina Wasilewska-Trenkner z Rady Polityki Pieniężnej.
Jeśli nie będzie dalszych nieprzyjemnych zaskoczeń w postaci gwałtownego wzrostu wynagrodzeń i spadku produkcji, jak to było w maju, jeśli nie będzie pogarszała się relacja pomiędzy produkcją i płacami, i nic złego nie będzie się działo z cenami żywności i cenami ropy, jeśli złoty będzie zachowywał się jak dotychczas – być może jest to wystarczająca – powiedziała Wasilewska-Trenkner w Radio PiN zapytana, czy czerwcowa podwyżka jest wystarczająca.
Rada Polityki Pieniężnej w środę, wbrew oczekiwaniom zdecydowanej większości ekonomistów, podniosła wszystkie stopy procentowe o 25 pb, główną do 4,50 proc., gdyż ocenia, że w średnim okresie prawdopodobieństwo inflacji ponad celem jest wyższe, niż że będzie poniżej celu inflacyjnego.
Rada napisała w komunikacie po posiedzeniu, że widzi ryzyko narastania presji płacowej i w konsekwencji presji inflacyjnej z powodu pogorszenia relacji między wzrostem wynagrodzeń i wydajności pracy, a czynniki antyinflacyjne nie wystarczą, by utrzymać CPI w celu.
PAP, WP.pl