Chwilowa aprecjacja dolara

Podczas ostatnich dwóch sesji amerykańska waluta dość wyraźnie zyskała na wartości. Zdaniem Damiana Rosińskiego analityka z Capital Management Poland S.A. jest to jednak chwilowe odreagowanie. Aprecjacja dolara to tylko techniczna korekta trendu, który trwa już od początku 2006 r. Najwyraźniej część inwestorów postanowiła zrealizować zyski zamykając krótkie pozycje w „zielonych” – dodaje Rosiński.

W kolejnych dniach amerykański pieniądz skazany jest na osłabianie. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Najważniejsza to stale przyspieszająca inflacja. Istnieją dziś poważne obawy czy bank centralny poradzi sobie z zapewnieniem stabilności cen. Będzie to tym bardziej trudne, ponieważ zwalnia gospodarka. Ryzyko wzrostu inflacji zniechęca inwestorów do kupowania aktywów denominowanych w dolarach, co powoduje spadek jego wartości.

Ponadto, zwiększa się prawdopodobieństwo przyspieszenia cyklu podwyżek stóp procentowych w Europie. Omawiany czynnik w średniookresowej perspektywie sprzyja aprecjacji głównego „konkurenta” amerykańskiej waluty – euro. Zdaniem Rosińskiego, choć na czwartkowym posiedzeniu EBC nie podniesie stóp o 50, jak sugerują niektórzy, ale o 25 punktów bazowych to i tak wspólna waluta będzie w ofensywie. Z ust prezesa Banku usłyszymy bowiem jednoznacznie „jastrzębie” sugestie, co zachęci byki do ponownego przetestowania poziomu 1,3000 w notowaniach EUR/USD.

Komentarz gospodarczy

Spadek bezrobocia

Maj był kolejnym miesiącem, w którym poprawiła się sytuacja na rynku pracy w Polsce. Z szacunkowych wyników ministerstwa gospodarki wynika, że w ubiegłym miesiącu stopa bezrobocia spadła do 16,5% wobec 17,2% zanotowanych w kwietniu. W urzędach pracy zarejestrowanych było ponad 2,5 miliona Polaków.

W opinii Damiana Rosińskiego analityka z Capital Management Poland S.A. bezrobocie będzie systematycznie spadać aż do października, po czym można oczekiwać ponownego wzrostu osób bez zatrudnienia. Znacząca poprawa sytuacji na rynku pracy w maju to z jednej strony efekt czynników o charakterze sezonowym, a z drugiej przyspieszającej gospodarki. Tempo pozytywnych zmian na rynku pracy jest wciąż niezadowalające – dodaje Rosiński.

Aby zmniejszyć bezrobocie przynajmniej o kilka punktów procentowych konieczne są zakrojone na szeroką skalę reformy zachęcające do poszukiwania zatrudnienia i redukujące pozapłacowe koszty pracy. Zdaniem Rosińskiego bez głębokich zmian nie uda się trwale ograniczyć bezrobocia, nawet w warunkach szybko rozwijającej się gospodarki. Wzrost gospodarczy pozwoli bowiem na wchłonięcie tylko tej części bezrobotnych, którzy od niedawna poszukują zatrudnienia. Bezrobocie strukturalne nie ulegnie zmianie.

Damian Rosiński

Capital Management Poland S.A.

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony