Co trzeci Polak oszczędza
Pieniądze najchętniej trzymamy w banku albo we własnym domu – wynika z badań firmy Pentor RI wykonanych na zlecenie PZU Życie
Polacy oszczędzają więcej niż rok temu, bardziej optymistycznie oceniają też swoją sytuację materialną. – Ponad jedna trzecia oszczędza co miesiąc albo od czasu do czasu -komentuje wyniki badań Krzysztof Bukowski, dyrektor biura zarządzania produktami w PZU Życie. W 2005 roku jedna czwarta osób przyznała, że ma nadwyżki finansowe.
30 proc. Polaków jest zdania, że ich sytuacja materialna jest dobra lub raczej dobra. Rok wcześniej optymistycznych odpowiedzi udzieliło 23 proc. badanych. W 2005 roku źle oceniało swoją kondycję finansową 34 proc. respondentów, obecnie 22 proc.
Aż 13 proc. Polaków, którzy w ogóle mają jakieś oszczędności, trzyma pieniądze w gotówce w domu. Taką deklarację złożyło ponad dwa razy więcej osób niż pod koniec 2005 roku. Nadal najpopularniejszym sposobem trzymania oszczędności są terminowe lokaty bankowe. Wybiera je 15 proc. badanych. 6 proc. Polaków oszczędności przeznacza na inwestycje w nieruchomości, a 5 proc. na polisy na życie. O funduszach inwestycyjnych wspomniało zaledwie 2 proc. badanych, a o zakupie akcji notowanych na giełdzie tylko 1 proc.
Z odpowiedzi opracowanych przez Pentor RI wynika, że wcale nie uważamy, że lokaty i gotówka trzymana w domu dają największe zyski. Jedna trzecia badanych jest przekonana, że najwyższe profity przynoszą inwestycje w nieruchomości. 18 proc. upiera się, że są to lokaty bankowe w złotych, 16 proc. wskazuje na akcje, a 11 proc. na obligacje skarbowe i komunalne. Rośnie też znaczenie ubezpieczeń na życie – 9 proc. badanych uznało je za atrakcyjne; rok wcześniej było to tylko 4 proc.
Najmniej opłacalny według respondentów jest zakup złota i biżuterii, terminowe lokaty w dolarach oraz – co ciekawe – inwestycja we własną lub cudzą firmę. Złe oceny otrzymały także inwestycje w dzieła sztuki oraz trzymanie gotówki w domu. Mimo to wiele osób nadal chowa pieniądze pod poduszką.
Jeśli oszczędzamy, to zwykle na konkretny cel. Te zaś zmieniają się nieustannie. Pod koniec 2005 roku co czwarty Polak mówił, że chce się przede wszystkim zabezpieczyć przed nieprzewidzianymi zdarzeniami, chorobami. Zaś 17 proc. twierdziło, że gromadzi pieniądze na emeryturę.
Ostatnie badania pokazują, że dziś najważniejsze jest zaoszczędzenie odpowiedniej kwoty na zakup domu lub mieszkania oraz na ich remont. Na drugim miejscu jest zabezpieczenie się przed wszelkimi niespodziewanymi zdarzeniami (18 proc. osób wskazało na tę odpowiedź), na trzecim jest wykształcenie dzieci i ich start w dorosłe życie (16 proc.). Tak samo ważne są oszczędności na czas emerytury oraz na nasze przyjemności, czyli hobby i wakacje (10 proc.).
Tylko 2 proc. myśli, żeby pozostawić po sobie spadek.
Małżeństwa zwykle wspólnie decydują, w jaki sposób inwestują oszczędności. Takiej odpowiedzi udzieliło 53 proc. badanych. Jednak w 11 proc. związków decydujący jest głos kobiety, a w 5 proc. – mężczyzny.
Identyczne były wyniki podobnego badania w 2005 roku.
Eliza Więcław, Rzeczpospolita