Czarne chmury nad Zawiszą

Czy Artur Zawisza (PiS) przestanie kierować pracami bankowej komisji śledczej?

– Zawisza nie udźwignął tej funkcji – ocenia wysoki rangą polityk PiS. – Niepotrzebnie był taki obcesowy podczas przesłuchań, wdawał się w pyskówki z opozycją. To nie zostało dobrze odebrane przez opinię publiczną.

– Powtarzałem mu: “Artur, musisz trzymać nerwy na wodzy” – mówi Tadeusz Cymański, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.

Również Trybunał Konstytucyjny w piątkowym orzeczeniu przypomniał posłom, że przesłuchując świadków, powinni przestrzegać kodeksu postępowania karnego, w tym poszanowania godności człowieka. Trybunał podkreślił, że posłom nie wolno zadawać pytań sugerujących odpowiedź, znieważających, wyśmiewających i obraźliwych.

Zgodnie z wytycznymi Trybunału, który stwierdził, że zakres prac komisji bankowej był zbyt szeroki, Sejm będzie musiał opracować nowy katalog zagadnień. W PiS pojawiają się głosy, że te prace należy wykorzystać do wymiany składu komisji. – Na czele powinien stanąć ktoś odpowiedzialny i zrównoważony – mówi członek władz PiS.

Kto? – Mamy ponad 100 posłów, zastanawiamy się – mówi inny polityk PiS.

Jednak Adam Bielan, rzecznik PiS, nie słyszał o planach zmiany przewodniczącego komisji bankowej. – To była bardzo trudna materia, Zawisza był poddany atakom, również medialnym, być może popełnił błędy, ale to jest doświadczony parlamentarzysta i nie ma planów, żeby odwołać go z funkcji przewodniczącego – zastrzega.

Z Arturem Zawiszą nie udało nam się wczoraj porozmawiać.

Renata Grochal, Gazeta Wyborcza

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony