Dłużnicy pod czujnym okiem banków

Banki nie spuszczają nas z oczu. Tylko w marcu sprawdziły w Biurze Informacji Kredytowej 100 tys. kredytobiorców w trakcie spłaty ich zobowiązań. To oznacza, że interesują się sytuacją finansową klientów nie tylko zanim pożyczą im pieniądze, ale także później, po udzieleniu kredytu.

Spośród wszystkich raportów sprzedawanych bankom przez BIK, aż 16 proc. to sprawozdania monitorujące, a więc takie, które informują o zmianie zdolności kredytowej klientów w trakcie trwania umowy kredytowej. Takie raporty umożliwiają systematyczne podglądanie pożyczkobiorców pod kątem zmiany ich wiarygodności kredytowej i zapotrzebowania na nowe produkty kredytowe. Bank, w którym spłacamy kredyt, dowie się szybko o nowych zobowiązaniach.

Bank BPH deklaruje, że w ramach budowania nowych systemów oceny, przewidziany jest m.in. cyklicznie wykonywany monitoring zdolności kredytowej klientów na podstawie danych uzyskanych z BIK. Bank wdraża system oceny behawioralnej, zapewniający na bieżąco uaktualnianą ocenę wiarygodności kredytowej, która będzie wykorzystywana m.in. w procesie podejmowania decyzji, wysyłaniu upomnień i działaniach windykacyjnych.

W ING Banku Śląskim klient indywidualny trafia pod lupę banku dopiero w momencie, kiedy przestaje regularnie spłacać raty. W przypadku kredytów hipotecznych bank sprawdza, czy klienci odnawiają polisy na życie i ubezpieczenia mieszkań, ale nie weryfikuje sytuacji finansowej. Bieżąca ocena wiarygodności klienta, poprzez dostarczanie informacji o zatrudnieniu i zarobkach, jest po prostu za droga. Robi się to jedynie przed podjęciem decyzji o przyznaniu kredytu, potem uwaga banku jest skoncentrowana na tym, czy klient regularnie spłaca raty.

W Banku Pekao klienci, którzy płacą na bieżąco, też mają spokój. – Prowadzimy stały monitoring prawidłowości obsługi zobowiązań zaciągniętych przez klientów posiadających u nas kredyty hipoteczne. W sytuacji prawidłowej (tzn. terminowej) obsługi zadłużenia bank nie wymaga od klienta przedkładania dokumentów potwierdzających jego zdolność kredytową. Prośba o dostarczenie dokumentów określających źródło i wysokość osiąganych dochodów kierowana jest do klienta, w sytuacji gdy występują problemy ze spłatą zadłużenia – tłumaczy Robert Moreń, rzecznik prasowy Pekao.

W wielu przypadkach można przewidzieć problemy ze spłatą rat. Banki prowadzą tzw. portfelową analizę kredytów. – W Banku BPH jest ona wspierana przez indywidualną, okresową weryfikację zdolności kredytowej tych osób, dla których wzrost wysokości miesięcznych obciążeń kredytowych spowodowany np. zmianą kursów walutowych bądź oprocentowania przekroczył określony próg – wyjaśnia Jacek Balcer, rzecznik banku.

Biuro Informacji Kredytowej zapowiada kampanię, w której będzie namawiać banki do korzystania z raportów monitorujących i liczy na zainteresowanie. Raporty monitorujące funkcjonują od września ubiegłego roku. W ubiegłym roku udostępniono łącznie 6,3 mln raportów, o połowę więcej niż rok wcześniej. Tylko w marcu banki 700 tys. razy poprosiły o informacje na temat klientów (nowych i dotychczasowych).
Monika Krześniak, Gazeta Prawna

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony