Drogie franki w banku

Niekorzystne kursy przy przeliczaniu kredytów walutowych. Różnice sięgają nawet 8 proc., a to podwyższa miesięczną ratę o kilkadziesiąt złotych.

Frank szwajcarski na rynku międzybankowym od kilku tygodni kosztuje poniżej 2 zł, ale posiadacze kredytu hipotecznego w tej walucie spłacają raty po kursie przewyższającym ten poziom.

To efekt tak zwanego spreadu walutowego, czyli różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, po którym naliczany jest kredyt do wypłaty, oraz kursem sprzedaży, po którym spłacane są raty. Banki zarabiają na tej różnicy, a dla kredytobiorcy jest ona dodatkowym kosztem.

Najwyższe spready walutowe stosują Metrobank (ponad 15 gr na jednym franku), Dombank oraz Raiffeisen Bank (ponad 14 gr). Najmniejsze różnice występują w Banku BPH i Nordea Banku, w których nieznacznie przekraczają 8 gr – taki jest wynik analizy tabel kursowych stosowanych przez banki wczoraj przed południem.

Więcej na ten temat w Rzeczpospolitej.

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony