Fatalna pomyłka w sporze z Eureko
Polska zwróciła się do niewłaściwego sądu o wykluczenie sędziego Stephena Schwebla z Trybunału Arbitrażowego ds. Eureko – orzekł sąd w Brukseli. Poinformowało o tym Eureko.
Wniosek w sprawie sędziego Schwebla powinien być skierowany do Instytutu CEPANI (Belgijskie Centrum Arbitrażu i Mediacji), a nie – jak uczyniła to Polska – do Sądu Powszechnego w Belgii.
W biurze prasowym ministerstwa skarbu powiedziano, że resort obecnie analizuje dokumenty.
Polska domagała się wykluczenia Schwebla ze składu Trybunału Arbitrażowego. Trybunał rozpatrywał skargę Eureko na Polskę, że nasz kraj narusza polsko-holenderską umowę o wzajemnej ochronie inwestycji. W sierpniu ub.r. Trybunał w Londynie przyznał rację Eureko.
Polska zwróciła się do sądu belgijskiego zarzucając Schweblowi – arbitrowi wyznaczonemu przez Eureko – brak bezstronności. Schwebel był poprzednio arbitrem w sprawie przegranej przez rząd czeski, który musiał zapłacić amerykańskiemu inwestorowi w telewizję Nova ponad 350 mln dolarów odszkodowania.
W komunikacie czytamy, że jeżeli Instytut CEPANI podjąłby się rozstrzygnięcia zażalenia Polski, to sąd powszechny w Belgii nie będzie się dalej zajmował polskim wnioskiem.
“W takim przypadku wydaje się prawdopodobne, że Instytut CEPANI stwierdzi, iż jest już za późno na złożenie zażalenia przez Rzeczpospolitą Polską” – podano w komunikacie.
Gdyby zaś Instytut CEPANI nie zgodził się zająć sprawą, to sąd powszechny w Belgii wyda własne orzeczenie.
Instytut CEPANI został założony w 1969 r. z inicjatywy belgijskiego komitetu Międzynarodowej Izby Handlowej i belgijskiej Federacji przedsiębiorstw. Jest największym instytutem arbitrażu i mediacji w Belgii.
PAP, WP.pl