Fiskus ma kłopoty ze ściąganiem podatków
Mimo, iz wpływy podatkowe są niższe Ministerstwo Finansów zapewnia, że do końca roku nadgoni plan.
Dochody podatkowe do budżetu po pierwszym półroczu sięgają zaledwie 45 proc. zaplanowanej kwoty. Niższe są też wydatki, stąd odnotowany deficyt budżetowy jest jeszcze niewielki.
Z zaplanowanej kwoty 29,09 mld zł deficyt w kasie państwa sięga zaledwie 3,5 mld zł, czyli 12,8 proc. planu. Rząd i dysponenci w ciągu pierwszych sześciu miesięcy wydali 42,4 proc. zaplanowanej kwoty. Najlepiej państwu udaje się ściągać podatek CIT, czyli podatek dochodowy od firm. Wpływy osiągnęły już 52,2 zaplanowanej kwoty. Najgorzej wypadły dochody z akcyzy – tylko 45,9 proc.
Elżbieta Suchocka-Rogulska z Ministerstwa Finansów uspokaja i tłumaczy, że półroczne wyniki nie są niepokojące. Jej zdaniem wpływy i wydatki rozłożone sa nierównomiernie w ciągu roku i na pewno pod koniec przyspieszą, a wraz z nimi wzrosną wydatki. Jacek Kapica natomiast obarcza winą założenia poprzedniego rządu i twierdzi, ze były one zbyt optymistyczne. Informację wypośrodkowuje były minister finansów Mirosław Gronicki twierdząc, że nie jest różowo ale też nie najgorzej. Plan na 2007 był konserwatywny, stąd duze przekroczenie na koniec roku, ale w tym juz tak nie będzie – wprost przeciwnie, istnieje duże prawdopodobieństwo wykonania planu – dodaje.
Więcej na ten temat w Rzeczpospolitej.