Franki znów płyną do Polski
Jest duża szansa na koniec kłopotów ludzi, którzy zaciągnęli kredyt we frankach szwajcarskich, ale nie mogą go dostać, bo w Polsce brakuje tej waluty. Od wczoraj płynie do nas szeroki strumień franków, bo NBP podpisał umowę z bankiem centralnym Szwajcarii.
W całym kraju są setki osób, które mimo podpisanych umów kredytowych dowiadywali się w bankach, że kredytu nie dostaną. Jeszcze większa była rzesza osób, które kredyt dostały, ale ze znacznym – czasem nawet kilku tygodniowym – opóźnieniem. Wszyscy liczą teraz na to, że sytuację poprawi umowa, którą Narodowy Bank Polski zawarł z narodowym bankiem Szwajcarii.
Jednak nie ma co liczyć na to, że banki znów tak jak kiedyś chętnie będą udzielały kredytów hipotecznych we frankach. Pieniądze są bowiem niezbędne bankom komercyjnym przede wszystkim do zachowania płynności nadszarpniętej przez kryzys finansowy.
Mimo tych perturbacji posiadacze kredytów we frankach szwajcarskich powinni w najbliższym czasie odczuć znaczącą ulgę – w ostatnich dniach bank Szwajcarii już dwukrotnie zdecydował się na cięcia stóp procentowych.
Więcej na ten temat w Dzienniku.