Klienci detaliczni szansą dla małych banków

Małe banki radzą sobie coraz śmielej i odbierają klientów większym. Lukas Bank, Santander Consumer Bank czy Eurobank nadal będą się koncentrować na segmencie consumer finance, który daje najwyższe marże.

O tym, jak mały gracz potrafi zawojować rynek zdominowany przez największych, świadczą osiągnięcia Lukas Banku, który znalazł się w czołówce wydawców kart kredytowych. Po pierwszym półroczu zajmuje drugie miejsce z liczbą 629 tys. kart, po PKO BP (653 tys.). Wyprzedza Citibank Handlowy i Bank BPH. Dzięki dużej aktywności wzmacnia pozycję lidera w segmencie kredytów ratalnych. Jego portfel kredytowy przekroczył 4 mld zł.

Coraz większe sukcesy odnosi Santander Consumer Bank (wcześniej PTF Bank). Nie tylko jest liderem w segmencie kredytów samochodowych – w ciągu 6 miesięcy udzielił pożyczek o wartości 1,6 mld zł, o ponad 60 proc. większej niż przed rokiem. Z powodzeniem wszedł też w segment kredytów hipotecznych – w połowie roku z wynikiem bliskim 1 mld zł przekroczył poziom sprzedaży za 2005 rok.

O tym, że na obsłudze klientów detalicznych można zarobić najwięcej, wiedzą także Eurobank, Dominet Bank i GE Money Bank, które obsługują ten segment rynku. Nie należy się więc spodziewać zmiany strategii.

– Będziemy kontynuować dotychczasowy model działalności, choć planujemy wprowadzenie produktów, których do tej pory nie było w naszej ofercie – mówi Alina Stahl z Eurobanku. Jesienią w ofercie banku pojawią się karta kredytowa, fundusze inwestycyjne, a w przyszłym roku także kredyty hipoteczne, a więc produkty najlepiej się sprzedające i najbardziej dochodowe. Dlatego zdaniem analityków podział na banki uniwersalne i specjalistyczne nie zmieni się.

– Taki układ na rynku zostanie zachowany. Żeby prowadzić działalność w wielu segmentach, potrzebna jest baza kapitałowa – twierdzi Marek Juraś, analityk biura maklerskiego BZ WBK.

Inną strategię ma DnB Nord, który do tej pory obsługiwał duże firmy, o rocznych obrotach ponad 60 mln zł. Rozpoczął już prace nad ofertą dla przedsiębiorstw średniej wielkości, a od przyszłego roku chce zająć się kredytowaniem małych firm, o obrotach nieprzekraczających 20 mln zł.

W dalszej perspektywie nie wyklucza wejścia w segment klientów detalicznych, choć na razie przedstawiciele banku nie chcą deklarować żadnych terminów.

Monika Krześniak, Gazeta Prawna

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony