Kryzys uderza we wszystkich
Sytuacja jest o tyle krytyczna, że żyjemy w erze ekonomii globalnej i zła passa w USA nieuchronnie rozleje się na resztę świata, przy czym 10 lat recesji w USA będzie równe 15 latom recesji na świecie. W dodatku nastąpi zniszczenie zaufania do instytucji publicznych, które jest fundamentem kapitalizmu – mówi Benjamin Barber.
Wraz z bailoutem (wykupem złych długów) wytworzy się sytuacja, którą nazywam socjalizmem ryzyka i prywatyzacją profitów. Podatnicy poniosą ryzyko i zapłacą za wyciągnięcie rynku finansowego z tarapatów, jednak gdy sytuacja się ustabilizuje i rynek znowu zacznie zarabiać, rząd ani podatnicy nie skorzystają z tych zarobków. Pieniądze nadal będą płynęły do kieszeni magnatów z Wall Street – tych samych, którzy doprowadzili do obecnego kryzysu. Gołym okiem widać, że jest to gra wielce nie fair- dodaje.
“Paliwem dla postępu ekonomicznego jest ufność, że można na określonych warunkach pożyczyć pieniądze na rozwój przedsiębiorczości. Jeżeli ta ufność zaniknie, przychodzi stagnacja.”
Cały wywiad w Dzienniku.