MF podwyższa prognozę inflacji na koniec roku

Ministerstwo Finansów (MF) podwyższa prognozę inflacji rocznej na koniec 2006 roku z 1,6 proc. do ok. 2,0 proc. Powodem zmiany prognozy jest szybszy wzrost cen żywności.

MF podało wcześniej w komunikacie, że spodziewa się, iż inflacja wzrośnie z 1,1 proc. w lipcu do 1,5 proc. w sierpniu. Miesięcznie ceny mogą wzrosnąć o 0,2 proc.

“Dane do pewnego stopnia są zaskakujące. W sierpniu powinna być deflacja i zazwyczaj tak się dzieje, dzięki temu, że niskie ceny żywności, w szczególności warzyw i owoców, kompensują wzrost innych cen. Tym razem w sierpniu tak nie było. Szybciej pojawił się efekt powrotu cen do normalnych poziomów, przy jednoczesnym braku na rynku producentów sprzedających towar bezpośrednio. To może być spowodowane częściowo suszą i mniejszymi plonami. To jest dość szczególna sytuacja” – powiedział w piątek wiceminister finansów Piotr Soroczyński.

“Bardzo nas niepokoi wzrost cen, bo wskaźnik inflacji wzrośnie, ale to nie musi stały efekt, to może być przesunięcie sezonowe” – dodał.

“Inny ważny czynnik to taki, że jeszcze w sierpniu mieliśmy pokaźne wzrosty cen paliw. Już widać, że te ceny powoli spadają i będzie to widoczne w statystyce wrześniowej” – powiedział Soroczyński.

Wiceminister dodał, że wskaźnik inflacji w kolejnych miesiącach tego roku nie powinien się znacząco zmieniać, może być nawet niższy. Jednak na koniec roku inflacja wzrośnie powyżej wcześniejszych prognoz.

“Należy się liczyć z tym, że inflacja wyniesie więcej niż 1,5-1,6 proc. To może być 2 proc. w grudniu” – powiedział Soroczyński.

Dodał, że przebieg inflacji netto będzie zgodny z założeniami i w sierpniu można się spodziewać wzrostu wskaźnika z 1,3 proc. w lipcu do 1,4 proc.

“Wzrost inflacji średniorocznej również nie będzie duży, wyniesie 1,1 proc. To nie jest istotna zmiana” – powiedział wiceminister. Dodał, że dla prognozowania inflacji w przyszłym roku ważna będzie struktura inflacji na koniec br.

“Jeżeli na koniec tego roku wyniesie 2 proc. bez istotnych zmian w strukturze, to można się spodziewać, że wskaźnik ustabilizuje się w okolicach 2 proc. w całym 2007. Może to wyglądać tak, że w I połowie roku inflacja wrośnie do 2,2-2,3 proc., potem w II połowie może spaść nawet poniżej 2 proc.” – uważa Soroczyński.

Jego zdaniem w perspektywie 2007 roku nie jest zagrożony cel inflacyjny RPP.

PAP, Onet.pl

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony