Mieszkania idą na giełdę
To będzie jedna z największych tegorocznych ofert publicznych akcji – firma deweloperska Dom Development ogłosiła, że chce sprzedać inwestorom giełdowym akcje o wartości kilkuset milionów złotych.
Z emisji blisko 3,3 mln nowych akcji, które trafią na rynek, zarząd spółki zamierza uzyskać 220 mln zł. Dodatkowo oferta obejmie akcje już istniejące, będące w posiadaniu głównego akcjonariusza – holenderskiej spółki Dom Development BV (jej właścicielami jest kilkunastu indywidualnych inwestorów, głównie z Wielkiej Brytanii). Plan zakłada, że od 25 października w obrocie giełdowym znajdzie się 18-23 proc. wszystkich akcji spółki. Dokładną ich liczbę poda ona najpóźniej w pierwszym dniu przyjmowania zapisów (najpewniej w drugiej połowie przyszłego miesiąca).
Oferta ma być adresowana i do inwestorów instytucjonalnych, i do indywidualnych graczy giełdowych. Wprowadzający te akcje na giełdę CDM Pekao SA zapewnia, że wszystkie nieobjęte ofertą przez rok nie znajdą się w obrocie giełdowym.
Prezes spółki Jarosław Szanajca potwierdził wczoraj, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży akcji – w sumie kilkaset milionów złotych – mają być przeznaczone przede wszystkim na zakup nowych terenów w stolicy. Od tego, ile ziemi uda się kupić tej firmie, zależy bowiem jej przyszłość.
Analitycy rynku mieszkaniowego są zgodni, że warszawskie firmy deweloperskie nie muszą się martwić o popyt na mieszkania, o ile wybudują je w atrakcyjnych rejonach miasta. Dom Development jest w tej dobrej sytuacji, że ma już tereny, które umożliwiają budowę ok. 8,4 tys. mieszkań w ciągu najbliższych pięciu lat. Wiceprezes spółki Grzegorz Kiełpsz poinformował, że negocjuje już zakup działek pod budowę kolejnych 8,7 tys. lokali. A dodajmy, że w ciągu dziesięciu lat swej działalności spółka zbudowała ich niespełna 8 tys.
Marek Wielgo, Gazeta Wyborcza