Może stać się wszystko

NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA Z 24 VII 2009 R.

• PKB Korei zwiększył się w II kwartale o 2,3% kw./kw.
• Majowa sprzedaż detaliczna na Węgrzech spadła o 4,2% r/r
• Lipcowy wskaźnik PMI dla niemieckiego przemysłu oraz przemysłu strefy euro podniosły się do odpowiednio 45,2 pkt oraz 46 pkt
• Lipcowy indeks Ifo w Niemczech wzrósł do 87,3 pkt
• PKB Wielkiej Brytanii w II kwartale spadł o 5,6% r/r
• Lipcowy indeks nastrojów amerykańskich konsumentów Uniwersytetu Michigan wzrósł do 66 pkt

Diagnoza sytuacji na rynku akcji i prognozy

Poniedziałkowe notowania na naszym parkiecie rozpoczęły się na poziomie piątkowego maksimum, co jest kolejnym potwierdzeniem w jak dobrej kondycji są kupujący. WIG jest już ponad 4 tys. pkt powyżej poziomu, z jakiego zaczął zyskiwać w połowie lipca. W dwa tygodnie poszedł w górę o blisko 15%. W tym czasie mieliśmy jedną sesję minimalnego spadku i jedną, kiedy indeks stracił 1,3%. Można więc powiedzieć, że pnie się w górę nieustannie, odzwierciedlając zachowanie światowych rynków, gdzie dobrą passę udaje się rozciągnąć do 11 sesji z rzędu.

W piątek amerykańskiemu parkietowi udało się uniknąć zniżki, choć wyniki spółek, opublikowane po zakończeniu czwartkowych notowań nie były dobre. Przez poprzednie dni ogromny optymizm wiązano właśnie z osiągnięciami spółek w II kwartale. Piątek pokazał jednak, że jak wiele w ostatnich wydarzeniach jest psychologii, a nie realnej oceny sytuacji. Gdyby rzeczywiście inwestorzy tak bardzo zwracali uwagę na fakty, to gorsze doniesienia powinny sprowokować korektę. Inwestorzy mają jednak teraz skłonność do poszukiwania w bieżących wiadomościach pozytywnych przesłanek, a gdy mają one negatywne zabarwienie, pojawia się przekonanie, że dotyczą przeszłości. W takich kategoriach można rozpatrywać brak większej reakcji na słaby odczyt brytyjskiego PKB za II kwartał. Spadł on aż o 5,6% w skali rocznej. Wpływ tych danych ograniczył jednak korzystniejszy odczyt wskaźników PMI, obrazujących perspektywy gospodarek niemieckiej i strefy euro w kolejnych 6 miesiącach.

Miniony tydzień przyniósł odrodzenie napływów środków do bardziej agresywnych funduszy inwestycyjnych. Te lokujące w akcje na rynkach wschodzących po kilku słabszych tygodniach, pozyskały aż ponad 2,5 mld USD. Spora część z tego trafiła do regionu EMEA, do którego zaliczany jest nasz parkiet. Jednak głównie kapitał płynął na rynki azjatyckie i do podmiotów inwestujących po części na wszystkich emerging markets. Do grupy BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) pieniądze płyną nieustannie od 18 tygodni. Biorąc przy tym pod uwagę poszczególne kraje z tego koszyka, widać chłodniejsze spojrzenie na Chiny i Brazylię.
W krótkim horyzoncie czasu tak silne rozgrzanie rynki spowodowało, że inwestowanie przybrało wyjątkowo spekulacyjny charakter. W perspektywie tego tygodnia można w zasadzie wyobrazić sobie każdy scenariusz — od kontynuacji ruchu w górę do silnej przeceny. Nie ma się co silić na próby odgadnięcia zachowania rynków, a trzeba z niego wyciągać wnioski na przyszłość. Najważniejszym punktem orientacyjnym są teraz dla indeksów czerwcowe szczyty. Ich utrzymanie kluczowym zadaniem dla byków w sytuacji, gdy pojawi się na parkietach korekta.

WYKRES DNIA

Jeśli WIG utrzyma się na obecnym poziomie do jesieni, to już pod koniec października jego 12-miesięczna zmiana będzie sięgać ponad jedną trzecią. Nie będzie to oczywiście wyjątkowo silna zwyżka, bo na przykład w połowie 2007 r., indeks szedł w górę w tempie 80% rocznie. Jednak bez wątpienia przeszło 30-proc. dynamika wzrostu będzie musiała znaleźć potwierdzenie w wyraźnie dodatnich rocznych zmianach wskaźników gospodarczych. Inwestorzy liczą na to wierząc, że pomagać w tym będzie zmniejszająca się z miesiąca na miesiąc baza porównawcza.

Notowania amerykańskich akcji

Nie ma wątpliwości, że kluczowa dla rozwoju wydarzeń na naszym parkiecie jest sytuacja na amerykańskiej giełdzie. To duża jej sił z ostatnich dwóch tygodni była główną przesłanką do kupna akcji na całym świecie. W efekcie S&P 500 zyskuje już ponad 45% w porównaniu z tegorocznym minimum. Na tle pierwszej fali zwyżkowej po zakończeniu internetowej bessy jest to bardzo silny wzrost. Wtedy po takim czasie od ustanowienia dołka bessy S&P 500 szedł w górę o mniej więcej jedną czwartą. Siłę obecnego wzrostu można jedynie tłumaczyć skalą wyprzedaży. Ta jednak była adekwatna do pogorszenia kondycji gospodarczej. Dlatego w obecnej sytuacji tempo ruchu w górę cen akcji trzeba traktować jako wyraz oczekiwań na szybki powrót do „normalnego” tempa wzrostu gospodarczego, co wciąż jednak stoi pod znakiem zapytania.

DZIŚ NA RYNKACH 27 VII 2009 R.

• Sierpniowy indeks nastrojów niemieckich konsumentów Gfk
• Czerwcowa podaż pieniądza w strefie euro
• Decyzja węgierskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych
• Sprzedaż domów na rynku pierwotnym w USA
• Lipcowy indeks aktywności przemysłu w rejonie Dallas (Dallas Fed Manufacturing Activity)

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony