Muszą wybierać: odsetki lub kara
Bank nie ma prawa kumulować zapłaty kary umownej i odsetek w sytuacji, gdy klient spóźnił się ze spłatą kredytu – orzekł sąd. Zastrzeżenie takiej kary w regulaminie stanowi zakazaną klauzulę umowną.
Banki rozmaicie tłumaczą pobieranie, obok odsetek, opłaty za opóźnienia w spłacie kredytu lub przekroczenie limitu karty kredytowej. Argumentują m.in., że na podstawie art. 110 prawa bankowego mogą pobierać prowizję z tytułu wykonywanych czynności bankowych oraz opłaty za wykonywanie tzw. innych czynności. Niektóre podkreślają, że mamy do czynienia ze zobowiązaniem niepieniężnym – więc można pobrać karę umowną, inne – że to opłata administracyjna, a nie kara.
Na marginesie warto zauważyć, że tego rodzaju opłata była kiedyś wprost nazywana w regulaminach bankowych karą umowną. Teraz pojęcie „kary” zniknęło z bankowych cenników. Mimo tej zmiany nazewnictwa, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał ostatnio, w sprawie Raiffeisen Bank Polska S.A., że ta problematyczna opłata stanowi karę umowną. A sprawa wyglądała następująco.
W ubiegłym roku klient banku zakwestionował pobieranie, na podstawie „Regulaminu kart kredytowych” i „Tabeli oprocentowania, opłat, prowizji i limitów” opłaty za opóźnioną spłatę minimalnej kwoty w wysokości 45 zł. Chodziło o zadłużenie na karcie kredytowej. Powód argumentował, że bank bezprawnie kumuluje opłaty. Z jednej strony, zastrzega sobie prawo do pobierania podwyższonych odsetek – w wysokości 3-krotności odsetek ustawowych, z drugiej – pobiera karę umowną.
Podnosił ponadto, że bank eksploatuje w ten sposób słabszą pozycję kontraktową klienta i uzyskuje w ten sposób nieuzasadnione korzyści finansowe. Zdaniem powoda, zastrzeżenie kary umownej przy zobowiązaniach pieniężnych jest niedopuszczalne, a nawet gdyby było dopuszczalne – to karę tę należałoby uznać za rażąco wygórowaną.
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się z tą argumentacją.
Podkreślił, że Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że niedopuszczalne jest kumulowanie zapłaty określonej sumy pieniężnej i odsetek w sytuacji, gdy dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego (wyrok z 12 maja 1997 r., I CKN 114/97, OSP 1998 nr 1, poz. 5). Skoro więc bank pobiera odsetki za opóźnioną spłatę zobowiązań, klienci nie powinni płacić dodatkowej opłaty, która stanowi karę umowną (wyrok nie jest prawomocny, sygn. akt XVII Amc 42/04).
Banki powinny pamiętać, że jeśli klient zaskarży do sądu określone postanowienie umowne (np. pobieranie opłaty X), jako sprzeczne z prawem, sąd będzie badał, czy istnieje tzw. ekwiwalentność świadczeń między stronami. Krótko mówiąc, jeśli bank pobiera daną opłatę, będzie musiał udowodnić przed sądem, że jej uiszczanie przez klientów jest zasadne, a wysokość odpowiednia.
Ewa Usowicz, Gazeta Prawna
Katarzyna Marczyńska, arbiter bankowy
Trafiają do mnie skargi klientów, dotyczące pobierania opłat za spóźnione spłaty i przekroczenie limitu karty kredytowej. Banki różnie rozpatrują tego typu zarzuty – uznają je zwykle w sytuacji, gdy klientowi nie dostarczono tabeli prowizji i opłat. Warszawski sąd apelacyjny przesądził, że bank może pobierać opłaty za poszczególne czynności, jeśli nie są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco nie naruszają interesów konsumenta.