Następna podwyżka stóp procentowych możliwa już za miesiąc – analitycy

Środowa podwyżka stóp procentowych o 25 pb może oznaczać początek mocniejszego zacieśniania polityki pieniężnej. Analitycy, którzy dotąd spodziewali się raczej zachowawczych decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP), teraz nie wykluczają kolejnej podwyżki nawet w lipcu.

„RPP podjęła bardzo słuszną decyzję, a jej uzasadnienie było całkowicie zgodne z oczekiwaniami. Jedyne czego zabrakło, to położenie mocniejszego nacisku na efekt redukcji klina podatkowego, czyli wzrostu presji inflacyjnej spowodowanej nieco większymi dochodami Polaków po obniżce składki rentowej. Po lekturze komunikatu nie wykluczam kolejnych podwyżek stóp nawet w lipcu lub sierpniu” – powiedział główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru.

Podobnego zdania jest analityk Banku Zachodniego WBK Piotr Bielski, który choć ma większe wątpliwości, jak interpretować decyzje Rady, także nie zdziwi się kolejnymi podwyżkami stóp już w okresie wakacji.

„Rada w komunikacie potwierdziła wszystkie obawy związane z rynkiem pracy oraz szybko rosnącym popytem. Trudno przewidzieć, jak będą się kształtować te dwa czynniki w kolejnych miesiącach, ale raczej ten niebezpieczny trend dla inflacji nie zmieni się. Nie wykluczam więc, że Rada zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp w najbliższych miesiącach, łamiąc nawet nie pisaną zasadę nie zmieniania ich poziomu w okresie wakacyjnym” – wyjaśnia ekonomista BZ WBK.

Praktycznie wszyscy analitycy ankietowani przez agencję ISB po decyzji Rady są zgodni, że decyzja o podwyżce stóp procentowych, choć nieco zaskakująca, jest uzasadniona. Należy bowiem pamiętać, że reakcja gospodarki nastąpi dopiero za trzy do pięciu kwartałów. Był to więc, jak określa główny ekonomista Fortis Bank Marcin Mróz, ruch wyprzedzający przewidywany zbyt wysoki wzrost płac i popytu.

Właśnie rosnący popyt był najważniejszym czynnikiem dla Rady, który podkreślali zarówno członkowie RPP, jak i analitycy. Nawet zaliczany do „gołębi”, czyli zwolenników łagodnej polityki monetarnej, Stanisław Nieckarz ostrzegł przed zagrożeniami dla przyszłej inflacji, które leżą po stronie popytu. Z tego też powodu ekonomiści uważają, że środowa podwyżka jest początkiem większe serii, której ciąg dalszy nastąpi, jeśli już nie za miesiąc, to na pewno w październiku. Zakończy się natomiast w 2008 roku, gdy podstawowa stopa NBP osiągnie poziom bliski 6,0%.

Największym zwolennikiem decyzji RPP jest jednak główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu (PRB), który nazwał ją „w pełni profesjonalną i odpowiadającą rzeczywistym potrzebom gospodarki”.

RPP podwyższyła w środę stopy procentowe o 25 pb, do 4,5% w przypadku głównej stopy referencyjnej.

Dziewięciu z dwunastu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów nie oczekiwało podwyżki stóp procentowych podczas czerwcowego posiedzenia RPP. Takiej podwyżki oczekiwało dwóch analityków, natomiast jeden spodziewał się jej dopiero w październiku. Według największej grupy ekonomistów, do dalszego zacieśniania polityki monetarnej dojdzie w lipcu, kiedy opublikowana zostanie kolejna projekcja inflacyjna. Większość z nich jednak dopuszczała możliwość podwyżki już w środę.

ISB

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony