Nie będzie zwrotu VAT za cegły

 

Prezydent Aleksander Kwaśniewski zawetował ustawę o zwrocie podatku VAT na materiały budowlane – To ustawa groźna dla budżetu – tłumaczył prezydenta szef jego gabinetu Waldemar Dubaniowski.

Podatek VAT na materiały budowlane wzrósł wraz z naszym wejściem do Unii 1 maja 2004 r. z 7 do 22 proc. Ministrowie rządu Leszka Millera obiecali wówczas zrekompensować inwestorom podwyżkę. Ale opracowany przez opozycję projekt prawie rok leżał w szufladzie marszałka Włodzimierza Cimoszewicza, który nie chciał go wprowadzić pod obrady Sejmu.

W końcu marszałek się ugiął – Sejm rzutem na taśmę, na ostatnim posiedzeniu uchwalił ustawę. Walczyli o nią zaciekle przedsiębiorcy budowlani – tłumaczyli, że po podwyżce podatku drastycznie spadła sprzedaż materiałów budowlanych. Produkcja wielu z nich, np. cegieł, przeniosła się do szarej strefy. Rekompensaty pomogłyby z nią walczyć, bo ludzie, licząc na zwrot podwyższonego podatku, kupowaliby materiały legalnie – argumentowali przedsiębiorcy.

Ustawa zakładała, że każdy, kto samodzielnie buduje i remontuje swój dom lub mieszkanie, odzyskałby różnicę między stawką podatku 22 proc. a 7 proc., oczywiście jeśli ma fakturę VAT. Ale minister finansów Mirosław Gronicki poprosił prezydenta o weto.

Dubaniowski przyznał, że prezydenta przekonały argumenty Gronickiego. A minister tłumaczył, że:

rekompensaty mogłyby kosztować budżet nawet kilkanaście miliardów złotych;
z pomocy państwa korzystałyby osoby zamożne, które jej nie potrzebują;
aby obsłużyć miliony inwestorów występujących o zwrot VAT, trzeba byłoby rozbudować aparat skarbowy.

Wreszcie padł argument, że nie udałoby się uniknąć handlu fałszywymi fakturami.

Zgodnie z konstytucją weto prezydenta posłowie mogą obalić większością 3/5 głosów. Jednak Sejm zakończył już kadencję i posłowie nie będą już niczego uchwalać. Wprawdzie marszałek Włodzimierz Cimoszewicz mógłby zwołać dodatkowe posiedzenie Sejmu, ale już zapowiedział, że tego nie zrobi.

– Dlaczego prezydent podpisał ustawę o emeryturach górniczych, która w ciągu kilkunastu lat będzie kosztowała budżet ok. 90 mld zł, a zawetował tę, chociaż skutki dla budżetu są mniejsze? – pytali dziennikarze.

– Ustawę o górniczych emeryturach będzie można zmienić i nad tym pracuje już zespół doradców ekonomicznych prezydenta. Jej skutki są rozłożone na wiele lat. – tłumaczył Dubaniowski. – Ustawa o zwrocie VAT działa wstecz – od maja 2004 r. A największe koszty budżet poniósłby już w 2006 r.

Przedsiębiorcy najpewniej nie dadzą za wygraną. Już zapowiadają, że będą dążyli do zwołania jeszcze jednego posiedzenia Sejmu.

Marek Wielgo, Rafał Zasuń, Gazeta Wyborcza

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony