Nie widać chętnych do sprzedaży złotego

RYNEK KRAJOWY

W piątek złoty nadal pozostawał bardzo mocny. Wahania eurodolara oddziaływały również na polską walutę, ale w stosunku do koszyka walut nadal się ona wzmacniała. Na rynku akcji indeksy WIG i WIG-20 osiągnęły nowe szczyty, ale dużo w tym było gry pod wygasanie grudniowej serii kontraktów terminowych. Warszawska giełda nie naśladowała zachowania parkietów Eurolandu, którym nie pomogły nawet dobre dane makro. Czekano na sesję w USA, gdzie w czwartek wieczorem kilka spółek opublikowało wyniki i prognozy, które nie satysfakcjonowały inwestorów. Ponadto atmosfery nie poprawiło zamieszanie wokół jednego z leków amerykańskiego Pfizera.
Raporty GUS o dynamice produkcji przemysłowej i inflacji (PPI) miały korzystny wydźwięk. GUS poinformował, że w listopadzie produkcja przemysłowa wzrosła o 11,3 proc., a inflacja w cenach producentów o 6,7 proc. Średnia rynkowych prognoz wskazywała na wzrost odpowiednio o 10 i 7,3 proc.

O godz. 16.20 jeden dolar wyceniany był na 3,1180 złotego, a jedno euro na 4,14 złotego (odchyl.– 14,00 proc.).

Krótkoterminowa prognoza

W poniedziałek aukcja 52. tygodniowych bonów znowu przyciągnie olbrzymi popyt i może znowu wzmocnić złotego.

WIG-20 ma teraz opór na poziomie 1.994 pkt, a wsparcie na 1.861 pkt. Na rynku walutowym wsparcie na EUR/PLN na 4,14 zł, czyli na linii szyi formacji odwróconej głowy z ramionami z lat 2000 – 2003, a potem na 4,10. Sygnałem sprzedaży złotego byłoby przełamanie w górę 4,20 pln za euro. Dolar ma wsparcie na 3,06 pln. Sygnałem sprzedaży złotego byłoby przełamanie 3,145 pln.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

EUR/USD

Rynki powoli stabilizują się przed świętami

W czwartek dane makro, a szczególnie amerykański deficyt na rachunku bieżącym (rekordowy, ale jednak zdecydowanie lepszy od prognoz) zmusiły graczy do realizacji zysków na rynku walutowym i dolar znacznie się wzmocnił. W piątek rano euro trochę strat odrobiło, ale dalekie było od rekordowych poziomów. Rynek dostał kilka raportów i makroekonomicznych zarówno z Eurolandu jak i z USA. Ich wpływ był zróżnicowany. Indeks klimatu biznesu instytutu Ifo niespodziewanie pokazał znaczną poprawę nastrojów (96,2 pkt). Wpływ miał zapewne spadek cen ropy i ogólnie pozytywne nastroje w końcu roku. Te dane pozwoliły euro odrobić niewielką część czwartkowych strat. Raport o październikowej produkcji w Eurolandzie też był dla rynku niespodzianką. Oczekiwano, że produkcja się nie zmieni, a tymczasem wzrosła o 0,5 proc. m/m. To również początkowo trochę pomagało euro, ale zmiany były nieznaczne. Praktycznie można było już mówić o przedświątecznej stabilizacji.

Rynki czekały przede wszystkim na dane o inflacji w USA. Co prawda Fed w swoim komunikacie stwierdził, że niebezpieczeństwo szybkiego wzrostu dynamiki inflacji jest niewielkie, ale tak się jednak nie stało. Zarówno CPI jak i inflacja bazowa wzrosły w listopadzie o 0,2 procenta (dokładnie tak jak prognozowano). Ponieważ nie było to zaskoczeniem to i reakcji na rynkach finansowych nie było. Dolar nawet lekko się wzmocnił, a kurs EUR/USD zniżkował w okolice 1,3220 jednak szybko powrócił do poziomów sprzed publikacji.
O godz. 16.20 jedno euro kosztowało 1,3275 dolara, a jeden dolar wyceniany był na 104,30 jena.

Krótkoterminowa prognoza

W poniedziałek nie otrzymamy wielu informacji. Najważniejsze będą dane o amerykańskim indeksie wskaźników wyprzedających (LEI). Prognoza mówi o lekkim wzroście i tu jest problem. Gdyby się bowiem okazało, że kolejny, szósty raz z rzędu indeks spadł to trudno byłoby, tak jak dotychczas chować głowę w piasek. Dotychczas już trzy kolejne spadki zapowiadały recesję. Jak widać obowiązuje znowu, klasyczne w końcu hossy, powiedzenie „teraz będzie inaczej”.

Czwartkowe wzmocnienie dolara utrzymało się, a na wykresie rysuje się możliwość utworzenia formacji przypominającej podwójny szczyt (po przełamaniu 1,321 USD). Korekta potrwa dłużej, ale długoterminowy trend na osłabienie dolara jest niezagrożony. W krótkim terminie wsparciem jest 1,305 USD. Oporem jest 1,3467 USD.

Piotr Kuczyński
Marek Węgrzanowski
Warszawska Grupa Inwestycyjna S.A.

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony