Polacy nie odkładają pieniędzy
Na koniec czerwca instytucje finansowe prowadziły 886,5 tys. indywidualnych kont emerytalnych (IKE) -wynika z informacji resortu pracy. Polacy zgromadzili na nich ponad 1,77 mld zł.
W I półroczu przybyło 66,8 tys. nowych kont. Jednakże po uwzględnieniu kont zlikwidowanych liczba prowadzonych IKE zwiększyła się tylko o 46,2 tys. To zaledwie o 5,5 proc. więcej niż na koniec ubiegłego roku. Dla porównania w I półroczu 2006 r. liczba prowadzonych IKE wzrosła o 239,2 tys., a w ciągu całego 2006 roku o 412,4 tys. Słaby tegoroczny wynik to efekt m.in. gorszej sprzedaży IKE przez grupę PZU. Pomimo to wciąż najwięcej klientów korzysta z jej usług. Obecnie jednak przybywa im nie kilkaset tysięcy, ale kilkadziesiąt tysięcy nowych kont rocznie.
Najwięcej IKE prowadziły zakłady ubezpieczeń – 659,2 tys., a następnie fundusze inwestycyjne 171,2 tys., banki – 47,8 tys. oraz na końcu domy maklerskie – 8,3 tys. Do tych ostatnich instytucji klienci wpłacają jednak najwięcej – średnio 2850 zł wciągu sześciu pierwszych miesięcy 2007 r. To ponadtrzykrotnie więcej niż średnie wpłaty na IKE prowadzone przez ubezpieczycieli – 818 zł. Maksymalnie w tym roku można odłożyć na koncie 3697 zł.
Jak już wcześniej pisaliśmy, nowym trendem jest malejąca liczba kont, które prowadzone są w bankach. Klienci tych instytucji po prostu likwidują konta. Nie zmienia się struktura oszczędzających. Wśród oszczędzających przeważają kobiety i osoby między 31. a 50. rokiem życia. Najnowsze dane Ministerstwa Pracy potwierdzają, że bez dodatkowych zachęt Polacy nie są skłonni do odkładania pieniędzy na starość.
Katarzyna Ostrowska, Rzeczpospolita