Polacy ogołocili sklepy na Islandii
Wystarczyło kilka dni medialnych doniesień o kryzysie finansowym w Islandii, by mieszkających tam Polaków ogarnęła panika. W bankach i sklepach kolejki ludzi, a rząd Islandii próbuje uspokajać.. po Polsku.
Zaczęło się już w ubiegły piątek, gdy dyrektor sieci Bonus za pośrednictwem kontrolowanego przez nią tabloidu zaapelował do mieszkańców, żeby kupowali już produkty…na święta. Polacy masowo rzucili się zwłaszcza do sklepów z tanim jedzeniem.
Dla uspokojenia nastrojów islandzki rząd zdecydował się na bezprecedensowe posunięcie – wydrukowanie w języku polskim ogłoszenia w jednym z największych islandzkich dzienników. Oznajmił miedzy innymi, (cytownia oryginalna), że “stan rachunków w bankach krajowych, funduszy oszczędnościowych i ich filii w całym kraju są w pełni bezpieczne” oraz, że “nadal możliwe jest ubieganie się o pożyczki”.
Więcej na ten temat w Dzienniku.