Połączenia będą na bank
Jeśli UniCredito uda się przejąć HVB, może to być początek fali fuzji w Europie. Wtedy polski sektor bankowy może zmienić się nie do poznania.
Czy scenariusz, według którego Bank Zachodni WBK łączy się z BRE Bankiem, jest niemożliwy do realizacji? A co z fuzją Kredyt Banku z Bankiem Millennium? Jeszcze rok temu nikt się nie zastanawiał, jak duża instytucja powstałaby z połączenia Pekao i Banku BPH. Analitycy spekulowali najczęściej o możliwym połączeniu dwóch niemieckich banków: Commerzbanku i HVB, czego konsekwencją byłaby fuzja kontrolowanych przez nich w Polsce BRE Banku i Banku BPH. O ponadnarodowych transakcjach rzadko wspominano.
Włoski UniCredito może zmienić to myślenie. Gdy akcjonariusze HVB zaakceptują zaproponowaną cenę, a niemieccy politycy i związki zawodowe pozwolą na sfinalizowanie transakcji, inne duże europejskie grupy bankowe mogą pójść śladem Włochów.
Już wczoraj „The Wall Street Journal” napisał, że Deutsche BankAG, Royal Bank of Scotland Group, BNP Paribas i Société Générale są zainteresowane niemieckim Commerzbankiem. Wśród tych instytucji tylko Deutsche Bank pochodzi też z Niemiec. A trzy z nich: BNP Paribas, Société Générale i Deutsche Bank, działają w Polsce i po ewentualnej transakcji ich spółki zostałyby zapewne połączone z BRE kontrolowanym przez Commerzbank. Przedstawiciele Commerzbanku zapewniają jednak, że nie prowadzą negocjacji z żadną z wymienionych spółek.
Nowy prezes, nowa strategia
Specjaliści zgadzają się, że jeśli w Polce dojdzie do fuzji w gronie największych banków, będzie to efekt połączeń ich właścicieli. Układ sił na naszym rynku mogą zmienić jednak również decyzje dotyczące strategii zagranicznych inwestorów.
Od lat analitycy zastanawiają się, co z Bankiem Zachodnim WBK zrobi irlandzka grupa AIB. Irlandczycynie działają w krajach Europy Środkowo-Wschodniej z wyjątkiem Polski. Według informacji „Rz” AIB będzie miała niedługo nowego prezesa. Być może podejmie on decyzję o dalszych inwestycjach w regionie lub o wycofaniu się z naszego kraju.
Tomasz Bieske, partner i dyrektor działu rynków finansowych w Ernst & Young uważa, że właśnie zmiany we władzach banków mogą doprowadzić do istotnych zmian w ich strategii. – Nowy szef może mieć zupełnie inną wizję rozwoju firmy – twierdzi.
Być może, o czym spekuluje się już od dosyć dawna, AIB porozumie się z HSBC, wielkim nieobecnym na naszym rynku. Brytyjczycy założyli co prawda bank w Polsce, nie są jednak zbyt aktywni w zdobywaniu rynku. HSBC Bank Polska skoncentrował się na udzielaniu kredytów klientom detalicznym. HSBC zwykle dąży do zdobycia pozycji w pierwszej trójce największych banków w danym kraju.
Natomiast AIB bardziej niż Polską interesuje się rynkiem brytyjskim. Spekulowano więc, że Irlandczycy sprzedadzą Anglikom BZ WBK za możliwość zwiększenia udziału w ich rynku.
Przejęcia nie w Polsce
Jeszcze w ubiegłym roku wydawało się, że nowego właściciela możemieć Kredyt Bank, który osiągał fatalne wyniki finansowe. W kwietniu belgijski KBC (właściciel Kredyt Banku) zapowiedział, że chce zwiększyć swój udział w polskim rynku poprzez przejęcia.
Kilka dni później wycofał się jednak z tego oświadczenia, wyjaśniając, że zamierza przeznaczyć pieniądze na fuzje w innych krajach Europy Środkowej.
Co z tym Millennium
Wśród kandydatów do sprzedaży zawsze pojawiał się też Bank Millennium. Portugalski BCP, który ma 50 proc. jego akcji, uparcie powtarza jednak, że z Polski się nie wycofa. Analitycy twierdzą, że wyniki finansowe Millennium powinny już dawno zmienić podejście do tej inwestycji i zapewne chodzi tylko o uzyskanie satysfakcjonującej ceny.
Jednym z chętnych do zwiększenia udziału w polskim rynku może być hiszpański Santander. Długo nieobecny w naszym kraju, teraz szybko rozwija działalność detaliczną. Hiszpanie pokazali ostatnio, że mają pieniądze i chęć do zakupów.
W drugiej połowie ubiegłego roku kupili Abbey National w Anglii, a teraz przymierzają się do przejęcia norweskiego Bankia Banku.
Eliza Więcław, Rzeczpospolita