Polska mniej konkurencyjna
Bezrobocie powinno u nas nadal spadać, a płace rosnąć. To może rzutować na inwestycje firm, którym coraz trudniej znaleźć dobrych pracowników.
Spowolnienie polskiej gospodarki nadchodzi wielkimi krokami, ale wzrost płac w przedsiebiorstwach nieprędko wyhamuje. Na koniec pierwszego półrocza średnie wynagrodzenie było o ok. 10 – 11 proc. wyższe niż przed rokiem – szacują pytani przez ”Rz” ekonomiści.
Największym problemem przedsiebiorców jest jednak fakt, że produktywność nie rośnie w takim tempie jak płace. Polacy nie są też lepiej przygotowani do pracy. – Potrzeba systemowych rozwiazań na poziomie edukacji. Jest ogromny deficyt pracowników technicznych – mówi Lars Bosse, dyrektor generalny Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej.
Trudna sytuacja na rynku pracy w połączeniu z umacniającym się złotym może wpłynąć negatywnie na napływ inwestycji zagranicznych do Polski. Ekonomiści Invest Banku wyliczyli, że tylko w I kwartale średnia pensja w Polsce w przeliczeniu na euro wzrosła o ponad 20 proc. w skali roku, podczas gdy na Słowacji było to 11 proc., a na Węgrzech 3 proc. Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku uważa, że może to zniechęcić do inwestowania w Polsce głównie średnie firmy.
Więcej szczegółów w Rzeczpospolitej.