Rząd chce dopłacać do kredytów hipotecznych
500 – 1200 zł miesięcznie powinna wynieść rządowa dopłata dla bezrobotnych na spłatę kredytu hipotecznego – powiedział wczoraj Michał Boni, minister z Kancelarii Premiera. Wiadomo już, że pomoc będzie miała charakter pożyczki, którą trzeba będzie zwrócić w ciągu 10 – 15 lat. Ale bez odsetek i po dwóch latach karencji.
Minister Boni poinformował też na antenie TVN CNBC, że pomoc nie będzie dotyczyła 100 proc. raty kredytowej. – Chcielibyśmy, by posiadacz kredytu mimo utraty pracy spłacał część swoich zobowiązań – stwierdził minister. Nie sprecyzował za to, jaka to ma być część, czy 50 czy np. 80 proc.
Argumenty te podzielają zarówno związki zawodowe, jak i pracodawcy, którzy zgodnie krytykują pomysł dopłat kredytowych z Funduszu Pracy. Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich wspieranie rodzin, które nie radzą sobie w spłacie kredytu mieszkaniowego, należy do pomocy społecznej.
Więcej informacji w Rzeczpospolitej.