Rządowe niby-gwarancje?

Rząd zgodził się, by gwarantować pożyczki międzybankowe, ale tylko tym bankom, które same się zgłoszą. Bankowcy oficjalnie się cieszą, ale na boku krytykują: – To pozorne działania, dzięki którym rząd może umyć ręce i powiedzieć, że coś robi.

Dzięki poręczaniu przez rząd pożyczek międzybankowych, banki nie będą kurczowo trzymały pieniędzy przy sobie. Będą wiedziały, że rząd nie zostawi ich na lodzie, gdyby bank-pożyczkobiorca miał kłopoty – tłumaczy ekonomista Ryszard Petru.

Gwarancje będą udzielane na zasadach odpłatnych, bliskich warunkom komercyjnym sprzed kryzysu – podkreślał minister finansów Jacek Rostowski. Rząd będzie mógł też udzielić bankowi zagrożonemu utratą płynności pożyczki gotówkowej bezpośrednio z budżetu państwa. Decyzję ma podejmować minister finansów po konsultacjach z prezesem NBP i przewodniczącym KNF. Rządowy projekt to krok w dobrym kierunku, ale może się okazać niewystarczający – skomentował Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku.

Więcej szczegółów w Gazecie Wyborczej.

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony