Szybkie pożyczki: UOKiK apeluje do klientów

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował praktyki stosowane przez PKF Skarbiec i Forminx Finance – instytucje zajmujące się udzielaniem „szybkich pożyczek” – poinformował UOKiK w środę w komunikacie.

Urząd apeluje też do klientów, by szczególnie ostrożnie podchodzili do ofert „szybkich i tanich” pożyczek, proponowanych głównie przez instytucje niebędące bankami.

Według UOKiK, PKF Skarbiec żądał rażąco wygórowanych odsetek, prawie sześciokrotnie przekraczających dopuszczalną normę, za nieterminową spłatę należności. Pobierał też opłaty dodatkowe za „przekroczenie terminu zapłaty należności” (50 zł) oraz za „każdorazowe wystawienie upomnienia” (40 zł). Zdaniem Urzędu, kwoty te nie wynikały z żadnych kalkulacji.

Spółka wymagała też od klientów oświadczeń, że zapoznali się z ogólnymi warunkami umów i rezygnują z jakichkolwiek roszczeń w stosunku do PKF Skarbiec. Zdaniem prezesa UOKiK, wyłącza to odpowiedzialność firmy za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, a przez to rażąco narusza interesy konsumentów.

Urząd zakwestionował również umowy oferowane przez Forminx Finance. Według UOKIK, Forminx naruszał obowiązek podawania w umowach rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Spółka nie podawała także informacji o łącznej kwocie wszystkich opłat i prowizji.

Jak informuje UOKiK, nie są to pierwsze postępowania prowadzone przeciwko tym firmom. Kilka miesięcy temu prezes Urzędu zakwestionował 13 postanowień z wzorców umownych stosowanych przez Forminx Finance, 12 z nich zostało uznanych przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za klauzule niedozwolone.

Z kolei postępowanie przeciwko PKF Skarbiec jest wynikiem rekontroli wzorców umownych stosowanych przez spółkę. Wszystkie zakwestionowane przez Urząd postanowienia zostały już wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych.

UOKiK nakazał obu firmom zaniechanie stosowania tych praktyk. Postępowania były prowadzone na podstawie starej ustawy antymonopolowej, w związku z tym prezes Urzędu nie mógł nałożyć kar finansowych. Zgodnie z nową ustawą mogą one sięgać do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.

Decyzja w sprawie Forminx Finance nie jest ostateczna. Przedsiębiorcy przysługuje prawo odwołania się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie udało się skontaktować z PKF Skarbiec i Forminx Finance.

PAP, Onet.pl

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony