Tagi:

Regionalne rynki nieruchomości – Czerwiec 2018

Komentarz na temat sytuacji na rynku nieruchomości w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu, Łodzi i Poznaniu, przygotowany wspólnie przez ekspertów Expandera i Metrohouse. Continue reading

Ceny nowych mieszkań nawet o ¼ wyższe niż w 2008 r.

Najnowsze dane NBP potwierdzają, że ogromne zainteresowanie nowymi mieszkaniami przekłada się na wzrost ich cen. Z wyliczeń Expandera wynika, że we Wrocławiu, Olsztynie i Bydgoszczy lokale na rynku pierwotnym kosztują już o ponad 25% więcej niż w pamiętnym 2008 r. Najlepiej w tym porównaniu wypadają natomiast Poznań i Kraków, gdzie jest wciąż o 15% taniej niż 10 lat temu.

NBP opublikował średnie transakcyjne ceny mieszkań w 17 miastach w I kw. 2018 r. W większości z nich ceny na rynku pierwotnym rosły w ostatnim czasie, ale w umiarkowanym tempie – średnio o ok. 6% w porównaniu do I kw. 2017 r. Największe wzrosty w ostatnich 12 miesiącach miały miejsce w Bydgoszczy (15%), Gdańsku (13%) i Olsztynie (13%). W tych trzech miastach ceny są już na tyle wysokie, że wyraźnie przekroczyły poziomy z 2008 r. Liderem wzrostów w porównaniu do tamtego okresu jest jednak Wrocław. Nowe mieszkanie o powierzchni 50 m2 zdrożało tam o 67 tys. zł, czyli o 26%. Najtaniej w porównaniu do okresu sprzed 10 lat jest w Poznaniu i Krakowie, gdzie wspomniane mieszkanie kosztuje o ok. 58 tys. zł mniej.

Jak zmieniły się ceny nowych mieszkań od 2008 r.


Kredyty są dziś łatwiej dostępne i więcej zarabiamy
Należy jednak zaznaczyć, że nawet w tych miastach, w których ceny znacząco wzrosły, dostępność mieszkań dla przeciętnego Polaka jest dziś lepsza niż 10 lat temu. Po pierwsze nasze dochody są dziś zdecydowanie wyższe – średnio aż o 50%. Ceny towarów i usług w tym okresie również wzrosły ale tylko ok. 18%. W rezultacie łatwiej jest nam oszczędzać, czyli możemy zgromadzić wyższy wkład własny. Poza tym rata kredytu hipotecznego nie będzie aż tak mocno jak wtedy obciążać domowego budżetu. Zwłaszcza, że kredyty w złotych są dziś zdecydowanie tańsze. W 2008 r. miały oprocentowanie ok. 7%, podczas gdy dziś jest to ok. 4%.

Popyt na mieszkania jest tak duży dzięki połączeniu kilku sprzyjających czynników. Mamy bardzo dobrą sytuację na rynku pracy. Dzięki temu Polacy nie obawiają się zaciągać kredytów hipotecznych na kilkaset tysięcy złotych. Stać ich na spłacanie rat ponieważ wynagrodzenia rosną. Poza tym mamy rekordowo niskie stopy procentowe dzięki czemu kredyty są tanie i dość łatwo dostępne. Nie bez znaczenie jest też fakt, że wciąż wiele osób mieszka w mieszkaniach przeludnionych czy będących w nienajlepszym stanie technicznym. Dzięki poprawie sytuacji finansowej, takie osoby wreszcie mogą np. wyprowadzić się od rodziców.

Jarosław Sadowski
Główny analityk Expander Advisors

Polski rynek nieruchomości – Marzec 2018

Stabilna sytuacja cenowa w Warszawie i Gdańsku, spadki cen w Krakowie i Wrocławiu – tak w dużym skrócie można nakreślić obecną sytuację na rynku wtórnym mieszkań w największych miastach w Polsce. Miniony miesiąc przyniósł również dobre informacje dla osób planujących zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Po pierwsze, spadła średnia marża w ofertach z wysokim (25%) wkładem własnym. Zawdzięczamy to promocji w BZ WBK. Po drugie, prezes NBP ogłosił, że podwyżek stóp procentowych możemy nie zobaczyć jeszcze przez wiele lat. W związku z tym spadła stawka WIBOR, co w najbliższym czasie spowoduje nieznaczne obniżenie rat kredytów.

Spośród analizowanych miejscowości tylko w dwóch decydowano się na zakupy tańszych lokali. Były to Kraków i Wrocław. – W Stolicy Małopolski, porównując do poprzedniego miesiąca, odnotowywane przez nas ceny transakcyjne były niższe o 4,4 proc. To sprawiło, że średnia kwota nabywanego lokum na rynku wtórnym ponownie spadła poniżej poziomu 6000 zł za m kw. Zapewne niemałe znaczenie miał rodzaj sprzedawanych mieszkań – zwykle było to budownictwo z lat 60-80-tych, które nie cechuje się tak wysokimi wycenami jak w przypadku lokali oddawanych do użytku w ostatniej dekadzie. Najtańsze mieszkania sprzedawano w cenach ok. 4500 zł za m kw. Takie oferty można było znaleźć m.in. w budynkach z wielkiej płyty na Bronowicach czy Bieńczycach – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.

We Wrocławiu w tabelach transakcyjnych pojawiały się sumy jeszcze niższe niż w Krakowie i zaczynały się już od 3700 zł za m kw. – W tym przypadku także mówimy o budownictwie wielkopłytowym. W odniesieniu do poprzedniego miesiąca nabywane lokale były tańsze o 3,4 proc. (5242 zł za m kw.). Nieco inaczej niż w Krakowie rozkładał się wiek nabywanych mieszkań. W stolicy Dolnego Śląska nie przeważały zakupy starszych mieszkań, widać wyraźne zainteresowanie „nowym” rynkiem wtórnym – dodaje ekspert Metrohouse.

Stabilna sytuacja w Warszawie i Gdański, podwyżki w Poznaniu i Łodzi
W Warszawie sytuacja cenowa jest bardzo zbliżona do ostatnich dwóch miesięcy. Za m kw. płacimy 7818 zł. – Różnorodność transakcji powoduje, że nie doszło do ponownego przebicia bariery 8000 zł za m kw. Drogie transakcje w prestiżowych dzielnicach są równoważone zakupami tańszych mieszkań na obrzeżach miasta, gdzie można znaleźć oferty w okolicach 5000 zł za m kw. Ich wspólnym mianownikiem jest lokalizacja w budynkach z lat 60-tych i 70-tych oraz stan lokalu – najczęściej do remontu. Natomiast większość „M” sprzedanych po najwyższych cenach (nawet powyżej 13000 zł za m kw.) pochodzi ze Śródmieścia. O stabilizacji możemy też mówić w Gdańsku. Choć tym razem nabywano mieszkania były o 1,1 proc. droższe niż przed miesiącem, to od jesieni ubiegłego roku nie odnotowaliśmy tu znaczących zmian w kształtowaniu się cen – komentuje Marcin Jańczuk, Metrohouse.

Najwyższe wzrosty widoczne były w Poznaniu i Łodzi. W stolicy Wielkopolski za m kw. płaciliśmy 5330 zł., czyli o 3,6 proc. więcej, natomiast w Łodzi 3743 zł (o 2,1 proc. więcej). Nadal rekordzistą w wielkości nabywanych mieszkań jest właśnie Poznań, gdzie średni metraż to aż 65 m kw. Łódź leży na przeciwległym biegunie – tu kupujemy najmniejsze lokale. W przeciętnej transakcji wybieramy lokum o wielkości 51-metrów.

Niskie stopy procentowe jeszcze przez wiele lat
W marcu NBP nie zmienił poziomu stóp procentowych w naszym kraju. – Prezes Glapiński zasugerował, że mogą one pozostać na obecnym poziomie nawet do 2020 r. Co ciekawe wspomniał również o tym, że później mogą wręcz pojawiać się wnioski o ich obniżenie. W reakcji na tę wypowiedź stawka WIBOR spadła do 1,71% (z 1,72% na początku marca). Zmiana nie jest więc duża. Przełoży się na zmniejszenie rat kredytów hipotecznych o mniej więcej złotówkę. Jeśli jednak stopy procentowe faktycznie pozostaną przez lata na tak niskim poziomie, to oszczędności kredytobiorców będą ogromne. Dzięki temu, że WIBOR wynosi 1,71%, a nie np. 5% jak w 2012 r., to rata jest o 584 zł niższa przy zadłużeniu 300 000 zł. Rocznie daje to 7 000 zł oszczędności. – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Mimo zapowiedzi utrzymywania stóp procentowych na niskim poziomie, nie należy jednak przesadzać z kwotą zaciąganych długów. – Okres kredytowania w przypadku finansowania zakupu nieruchomości to zwykle 20-30 lat, w ciągu których wiele może się wydarzyć. Nie można też wykluczyć, że już za rok czy dwa wydarzy się coś, co sprawi, że stopy procentowe jednak zostaną istotnie podwyższone. Lepiej więc dobierać parametry kredytu w taki sposób, aby poradzić sobie ze spłatą nawet, gdyby rata wzrosła o kilkaset złotych – dodaje ekspert.

Dla osób planujących zaciągniecie kredytu hipotecznego istotne są również informacje o zmianach w ofertach banków. – Od 26 lutego BZ WBK wprowadził promocję obniżającą marże. Dla klientów posiadających ponad 40% wkładu własnego marża wynosi 1,79%, a gdy jest wyższy niż 20% jest to 1,99%. Niestety, jednocześnie niewielką podwyżkę wprowadził mBank. Mimo to, średnia marża dla kredytów z wysokim wkładem własnym spadła do 2,06% (z 2,08% przed miesiącem). To już kolejny miesiąc obniżek – komentuje Jarosław Sadowski, Expander. Przypomnijmy, że jeszcze w sierpniu 2017 r. średnia dla takich kredytów wynosiła 2,17%.

PEŁNY TEKST RAPORTU ZNAJDĄ PAŃSTWO POD LINKIEM

Polski_Rynek_Nieruchomosci_Raport_Metrohouse_i_Expandera_Marzec_2018

 

Społeczeństwo się starzeje – po co nam miliony mieszkań?

Dużo mówi się o tym, że z powodu starzenia się społeczeństwa liczba ludności naszego kraju będzie coraz mniejsza. Dodatkowo już ponad 2 mln Polaków wyjechało za granicę. Z drugiej jednak strony wciąż słychać głosy, że mamy za mało mieszkań. Continue reading

Ceny mieszkań powoli rosną, ale wciąż są niższe niż w 2008 r.

NBP opublikował właśnie dane na temat transakcyjnych cen mieszkań w IV kwartale 2017 r. Według udostępnionych statystyk miniony rok przyniósł niewielkie podwyżki. Mimo kilku lat umiarkowanych wzrostów, ceny lokali w większości miast wciąż są jednak niższe niż w 2008 r. Continue reading

Polski rynek nieruchomości – Styczeń 2018

Choć na rynku wtórnym w większości analizowanych przez ekspertów miast spadają ceny transakcyjne, to nowe mieszkania są coraz droższe. Ta zmiana oferty dotyczy nie tylko największych rynków, czyli Warszawy lub Krakowa. Continue reading

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony