Teraz liczy się płynność
Dziś finansiści nie chcą się rozwodzić nad prognozami dotyczącymi przyszłego roku. Rozkładają ręce i mówią, że nikt nie wie, jaki będzie wzrost gospodarczy, co się będzie działo na rynku, jakie decyzje podejmie RPP.
Analitycy nie są już takimi optymistami. – Oznak spowolnienia w postaci pogorszenia wyników można się spodziewać już w ostatnim kwartale 2008 r. – ocenia Hanna Kędziora z DM PKO BP. Bankowcy spodziewają się, że wyniki za IV kw. nie będą podobne jak w III kw., bo jak co roku przed świętami Polacy ruszą po pożyczki na prezenty.
W trzecim kwartale 2008 r. żaden z prezentowanych przez gazetę banków nie wykazał straty, a rok temu dwa zakończyły trzeci kwartał na minusie. Ale nie wszystkim bankom udało się zarobić więcej niż przez trzy kwartały zeszłego roku. Dziewięć z nich miało gorszy rezultat, a po półroczu tego roku takich banków było 13.
Więcej informacji w Rzeczpospolitej.