W 2012 roku nie wejdziemy do strefy euro? – z dzienników
Rzeczpospolita
Mało mieszkań z dopłatami
Kolejne zwiększenie wskaźnika od 1 kwietnia pozwala już wybierać w 16 proc. używanych mieszkań (choć odsetek ten może być wyższy, biorąc pod uwagę ewentualne negocjacje ceny). Warszawa zajmuje trzecie miejsce od końca. Niezbyt dobrze wygląda także sytuacja w Lublinie (17 proc.), we Wrocławiu (28 proc.), Szczecinie (32 proc.) i Rzeszowie (33 proc.). W Białymstoku wskaźnik ceny mkw. wzrósł prawie o 20 proc., w Toruniu i Bydgoszczy i tak już dość wysokie wskaźniki podwyższono jeszcze o 17 proc., a w Poznaniu – o 14 proc. Po tych zmianach liderem jest Toruń, gdzie aż 88 proc. mieszkań kwalifikuje się do rządowego programu. O 2 proc. mniej jest takich lokali w Bydgoszczy (86 proc.). W Gorzowie Wielkopolskim jest ich 84 proc., w Zielonej Górze – 83 proc., w Katowicach – 81 proc. i w Łodzi – 80 proc.
Gazeta Wyborcza
Niemcy nie otworzą rynku pracy. Co zrobi Bruksela?
Niemcy i Austriacy powiadomili Komisję Europejską, że nadal będą ograniczać swobodę pracy Polaków i innych “nowych” na swoich rynkach. Jak dowiedziała się “Gazeta”, listy w tej sprawie trafiły w poniedziałek do Komisji Europejskiej. Tym samym Berlin i Wiedeń formalnie potwierdziły decyzję, której wszyscy spodziewali się od dawna. Berlin powołuje się w liście przede wszystkim na kryzys i wynikający z niego wzrost bezrobocia. “W 2008 r. tylko 3,3 mln ludzi w Niemczech było bez pracy. W marcu 2009 r. 3,6 mln. Bezrobocie wzrosło o prawie jeden procent” – piszą. Cytują prognozy, według których w przyszłym roku bez pracy może być 4,6 mln osób.
Polska The Times
Zapomnijmy o szybkim wejściu do eurozony
Szanse wprowadzenia Polski do strefy euro w 2012 są coraz mniejsze. Wczoraj po raz pierwszy oficjalnie przyznał to rząd. W opublikowanym na stronach internetowych Ministerstwa Finansów dokumencie, czytamy że pierwotnie planowana data przyjęcia wspólnej waluty zostanie przesunięta. Powód? Zbyt duży niepokój na rynkach finansowych i zbyt duże wahania kursowe złotego. Z datą 1 stycznia 2012 roku jako terminem wejścia do euro będziemy mogli się definitywne pożegnać, jeśli do końca roku Polsce nie uda się wejść do ERM2 – poczekalni, w której obowiązuje usztywniony kurs złotego. Wahania kursu narodowej waluty w tej strefie nie powinny przekraczać plus minus 15 proc.
Dziennik
Polska gospodarka wreszcie ruszyła
Wskaźnik Wyprzedzający Koniunkturę (WWK), który informuje w jakim stanie jest gospodarka, wzrósł w kwietniu 2009 r. o około 1 proc. – wynika z najnowszych analiz Bureau for Investments and Economic Cycles (BIEC). To już trzeci od początku tego roku wzrost wskaźnika i pozytywny sygnał wysyłany przez polską gospodarkę. Oznacza to, że Polska wreszcie wychodzi z kryzysu. “Najbardziej optymistyczna informacja dotyczy napływu nowych zamówień w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych” – czytamy w raporcie. Nieznacznie wzrosła także liczba zamówień przeznaczonych na eksport. Na wzrost konkurencyjności polskiego eksportu miało wpływ m.in osłabienie złotego. Słabsza waluta pozwoliła bowiem części eksporterów zawrzeć nowe kontrakty.
Parkiet
Szef Banku Światowego w maju w Warszawie
Jedna z największych międzynarodowych instytucji finansowych chce zwiększyć płynność polskiego sektora bankowego. Robert Zoellick, prezes Banku Światowego, przyjeżdża w przyszłym miesiącu do Polski. Jak dowiedział się „Parkiet”, termin wizyty ustalono na 18 maja. Zaproszenie dla szefa BŚ pochodzi od Sławomira Skrzypka, prezesa Narodowego Banku Polskiego. Zainteresowanie szefa BŚ Polską nie powinno dziwić. Polska jako jeden z niewielu krajów regionu nie ogłosiła rezygnacji ze statusu pożyczkodawcy, mimo że PKB na mieszkańca (per capita) naszego kraju sytuuje nas w gronie państw o średnich dochodach. Dodatkowo pod koniec 2008 r. okazało się, że Bank Światowy pożyczy nam niemal 1 mld euro na wsparcie kluczowych reform.