Wielki Kryzys XXI wieku
Wczoraj Ameryka obudziła się tylko po to, by odliczać godziny. Im bliżej było do głosowania w Senacie nad planem Paulsona mającym uratować największą gospodarkę świata, tym emocje stawały się silniejsze.
Na Wall Street napięcie było silniejsze niż podczas największych transakcji. Giełda nowojorska, której zazwyczaj towarzyszy charakterystyczny gwar, tym razem była… cicha.
Za wprowadzeniem tej zmiany jednogłośnie lobbowali obaj kandydaci na prezydenta USA. “Ta zmiana spowoduje, że z kryzysu zaczną się podnosić małe firmy, nasz system bankowy będzie bardziej bezpieczny i pomoże przywrócić publiczną wiarę w amerykański system finansowy” – napisał w specjalnym oświadczeniu Barack Obama. “Porozumienie ponad politycznymi podziałami nie jest łatwe, tym bardziej w celu podjęcia niezbędnej, lecz niepopularnej decyzji. Jednak dłuższa bezczynność nie wchodzi w grę” – oznajmił John McCain.
Plan został przyjęty (przyp. Expander)
Więcej o głosowaniu w Dzienniku.