Wyższa od prognoz inflacja w maju umacnia oczekiwania podwyżki stóp w lipcu
Inflacja w maju okazała się wyższa (2,3% r/r) od prognoz (średnio 2,1%) głównie ze względu na szybszy od oczekiwanego wzrost cen żywności i kosztów użytkowania mieszkań. Dane te wzmocniły oczekiwania na rynku i wśród ekonomistów co do kolejnej podwyżki stóp procentowych w lipcu.
„Zaskakująco wysoki był wzrost cen żywności, głównie z uwagi na znaczne podwyżki cen warzyw i owoców, co było wynikiem narastających obaw rolników o wysokość zbiorów po fali przymrozków na początku ubiegłego miesiąca” – ocenia Wojciech Matysiak, analityk Banku BGŻ.
W maju największy wzrost odnotowano w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe” – o 4,3% w ujęciu rocznym (i 1,2 m/m).
„W maju odnotowano nieoczekiwanie wysoką dynamikę cen użytkowania mieszkania, głównie z uwagi na podwyżki opłat za najem. Wzrastają również opłaty za konserwację mieszkania wskutek podwyżek cen materiałów budowlanych oraz rosnących kosztów pracy w tej branży” – napisał Matysiak w komentarzu do danych.
Z kolei dynamika cen paliw z uwagi na niższe ceny ropy naftowej niż przed rokiem oddziałuje w kierunku niższego poziomu inflacji.
Ceny w kategorii „użytkowanie mieszkania i nośniki energii” wzrosły w maju o 3,7% r/r (0,3% m/m), zaś ceny transportu wzrosły o 0,6% r/r (0,8% m/m), w tym paliwa do prywatnych środków transportu – o 0,8% r/r (1,6 m/m).
Według Matyska, dzisiejsze dane są „poważnym argumentem” za podwyżką stóp procentowych już w lipcu. Spodziewa się on, że inflacja przekroczy cel banku centralnego (2,5% r/r) już w czerwcu, kiedy może wynieść 2,6%, zaś na koniec roku może sięgnąć 3,0%.
Po danych GUS Bank BPH podniósł prognozę inflacji na czerwiec do 2,7% z 2,6%. Na koniec roku oczekuje jednak także poziomu 2,6%.
„Dzisiejsze dane o inflacji zwiększają prawdopodobieństwo lipcowej podwyżki stóp” – stwierdził główny ekonomista BPH Ryszard Petru.
Ekonomiści Banku Zachodnie WBK zgadzają się, że inflacja w czerwcu ponownie zbliży się do celu, zaś na koniec roku nieznacznie go przekroczy (po spadku latem poniżej 2,0%). Choć rynek obligacji i FRA-sów zareagował na dane zwiększeniem oczekiwań na podwyżki, bank nie zmienia swoich oczekiwań.
„Fundamentalna presja inflacyjna pozostanie umiarkowana i inflacja netto nie przekroczy wg naszych szacunków poziomu 2% w całym roku. Przy takim przebiegu procesów inflacyjnych, nadal przewidujemy, że RPP nie będzie agresywnie zaostrzać polityki pieniężnej, lecz zdecyduje się na kolejne wyprzedzające podwyżki stóp, o 25 pb najprawdopodobniej w lipcu i kolejną na przełomie roku” – napisali w komentarzu do danych.
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podniosły stopy procentowe o 25 pb w kwietniu – po raz pierwszy od trzech lat – do 4,25% w przypadku głównej stopy referencyjnej. Analitycy oczekują kolejnej podwyżki stóp w lipcu lub październiku, gdy bank centralny opublikuje kolejne projekcje inflacyjne.
ISB