Inwestorzy odrabiają poniesione straty – Z dzienników
Inwestorzy, którzy postawili na akcje, powoli odrabiają straty – Rzeczpospolita
Udany drugi kwartał na warszawskiej giełdzie sprawił, że wyniki funduszy są coraz lepsze. Wiele z tych, które mocno zaangażowały się w akcje, wciąż jest na minusie, ale ich straty są mniejsze niż np. pół roku temu. W skali trzech lat najlepiej wypadły fundusze, które w czasie hossy niczym się nie wyróżniały. Mowa o funduszach obligacji, pieniężnych oraz gwarantowanych. W wynikach funduszy za pięć lat zdecydowanie dominuje już kolor zielony. Straty odnotowało tylko siedem funduszy międzynarodowych.
Kryzysowa wyprzedaż skarbu. MSP przyspieszy prywatyzację – Gazeta Wyborcza
Zamiast powiększać deficyt lub podwyższać podatki, minister skarbu Aleksander Grad proponuje szybką prywatyzację. Jeszcze niedawno Grad mówił, że dochody z prywatyzacji w 2009 i 2010 r. wyniosą 24-27 mld zł. Teraz zapewnia, że pomimo kryzysu znajdzie inwestorów chętnych do wyłożenia kwoty o 10 mld większej za udziały w ponad stu spółkach. Propozycje Grada (o ile zaakceptuje je rząd) na pewno trafią na opór PiS, które za swoich rządów nie chciało prywatyzować.
Spadają ceny działek pod budowę domów -Polska The Times
Koniec szaleństwa cen na rynku działek budowlanych. W okolicach dużych miast są one coraz tańsze. W powiatach graniczących z Warszawą redukcje, licząc rok do roku, sięgają nawet 35 proc. Najwyższe spadki zanotowano w Legionowie i Łomiankach. To efekt nadwyżki podaży nad popytem. Dziś w Łomiankach czy Legionowie można znaleźć oferty działek, których metr kwadratowy kosztuje ok. 100 zł.
Bezrobocie w Polsce nieznacznie spadło -Puls Biznesu
Czerwcowa stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 10,7 proc. – poinformował GUS. Ten spadek miesiąc do miesiąca to dobra informacja; analitycy prognozowali 10,8 %. To nie koniec dobrych informacji. Popyt wewnętrzny pozostaje na przyzwoitym poziomie. Sprzedaż detaliczna w czerwcu wzrosła o 0,9 proc. r/r. Analitycy spodziewali się wzrostu o 0,4 proc.
Giełdowe szaleństwo -Parkiet
Indywidualni inwestorzy w Chinach znowu wyczuli okazję do szybkiego zarobienia na giełdzie, gdy władze zniosły zakaz przeprowadzania pierwotnych ofert publicznych, a banki w pierwszym półroczu udzieliły trzy razy więcej nowych kredytów niż przed rokiem. Inwestorzy detaliczni w minionym tygodniu otworzyli w chińskich biurach maklerskich 484 799 rachunków. Mark Mobius przewiduje, że już za trzy lata kapitalizacja chińskiego rynku będzie większa niż amerykańskiego i oczywiście największa na świecie.