Fiksus zarabia na inwestorach – Z dzienników
Najwięksi optymiści Europy
Polacy bardziej boją się wyższych rachunków niż utraty pracy. I tak pozostajemy najmniejszymi pesymistami w Unii Europejskiej – wynika z badań. Dane Nielsena dla naszego kraju znacząco odbiegają od średniej dla zbadanych 50 państw. Globalnie przeważają bowiem obawy o stan gospodarki (37 proc. wobec 15 proc. w Polsce) oraz o zatrudnienie. Wzrostu cen żywności obawia się jedynie 13 proc. ankietowanych. Zywność rzeczywiście zaczyna drożeć. Paradoksalnie najbardziej drożeje tam, gdzie dotychczas było najtaniej – w hipermarketach (o 4,7 proc.).
Dojna giełda fiskusa
Mimo głębokich zeszłorocznych spadków na warszawskim parkiecie fiskus zebrał od akcjonariuszy grubo ponad miliard złotych podatku za 2008 r. Niestety spadek wpływów kasy państwa z opodatkowania giełdy ani trochę nie przybliża nas do zapowiadanego przez polityków, zwykle w okresie poprzedzającym wybory, zniesienia tego opodatkowania. – To nie są pieniądze, którymi się pogardza, i nikt, kto konstruuje budżet państwa, nie machnie ręką na taką kwotę – tłumaczył kiedyś “Gazecie” jeden z wiceministrów finansów.
Odchudzanie budżetu dotknie wszystkich
Kryzysowe odchudzanie kasy państwa stało się faktem. W piątek późnym wieczorem Sejm przegłosował nowelizację budżetu na ten rok. Z pierwotnie planowanych wydatków na kwotę 321 mld zł zostało 300 mld. Z tej kwoty aż o 10 mld zł obcięto rezerwy i fundusze celowe. Pozostałych oszczędności poszczególne ministerstwa musiały poszukać w finansowanych przez siebie wydatkach. Zmniejszono m.in. wydatki na bezpieczeństwo, edukację i stypendia.
Koniec strefy Euro?
Euro spowalnia gospodarkę i tak naprawdę jest nieopłacalne nawet dla bogatych krajów starej Europy – mówi francuski ekonomista Christian Saint-Etienne. Według niego, to “pułapka” i “cukierek z trucizną” dający złudzenie stabilizacji, ale na dłuższą metę wywołujący stagnację. Już dziś waluta ta jest zbyt mocna w stosunku do dolara, by mogły to wytrzymać takie państwa jak Włochy i Francja – dodaje.
Bank musi informować o zmianie umowy
Niedozwolone jest stosowanie postanowień zezwalających bankom na swobodną zmianę regulaminu spłaty kredytu hipotecznego. O każdej zmianie w tabeli opłat i prowizji bank musi poinformować swoich klientów. Jednym z postanowień niedozwolonych jest przyznanie sobie przez bank prawa do swobodnej zmiany regulaminu, który jest integralną częścią umowy. – Konsument powinien mieć zawsze możliwość kontrolowania zasadności wprowadzanych zmian. W umowach z konsumentami warunki zmiany powinny być sformułowane w taki sposób, aby bank nie mógł ich dokonywać według własnego uznania i w dowolnie wybranym momencie – mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.