PGE oferuje udziały arabskim funduszom – Z dzienników
Arabskie fundusze w polskiej energetyce
Szefowie Polskiej Grupy Energetycznej rozpoczęli wstępną prezentację oferty publicznej za granicą od trzech krajów arabskich w ubiegłym tygodniu. Nie ujawniają szczegółów, ale z informacji „Rz” wynika, że zainteresowanie było duże. Jeśli potwierdzi się jesienią, gdy ma być już gotowa emisja, to inwestorzy arabscy mogą objąć nawet ok. jednej trzeciej akcji.
Rząd się zaplątał w pomoc dla kredytobiorców
Początkowo Ministerstwo Pracy zaproponowało, by pomoc w spłacie kredytu (maksymalnie 1,2 tys. zł miesięcznie) objęła także rodziny, w których pracę straciłoby tylko jedno z małżonków. Urzędnicy zmodyfikowali więc projekt. Szefowa resortu pracy Jolanta Fedak ujawniła wczoraj PAP, że w przypadku rodzin pomoc będzie udzielana tylko wtedy, gdy obydwoje małżonkowie będą bez pracy.
Rostowski: Wprowadzenie euro może się opóźnić
Rządowe plany wprowadzenia euro mogą opóźnić się o co najmniej rok z powodu oznak słabnięcia gospodarki i rosnącego deficytu budżetowego – powiedział brytyjskiemu dziennikowi “Financial Times” minister finansów Jacek Rostowski. “Termin 1 stycznia 2012 r. jest nadal realistyczny, ale może wymagać pewnej zwłoki. Gdy nadciągnął światowy kryzys naiwnością byłoby udawanie, że nie ma on żadnego wpływu… Jeśli termin zostanie przesunięty o rok, to nie będzie to końcem świata” – cytuje ministra “FT”.
Psychologiczne rady na czas kryzysu finansowego
Nieumiejętność dostrzegania alternatyw określa się mianem ślepoty na przyjmowaną perspektywę. Chodzi o to, że nie zauważamy bardziej obiecujących perspektyw, mimo że one istnieją. Taką narzucającą się perspektywą w sytuacji kryzysu gospodarczego jest właśnie unikanie strat. Trudniej przyjąć do wiadomości, że kryzys gospodarczy może dostarczać okazji do zarabiania. Oto kilka rad:
1. Nie słuchaj pesymistycznych informacji
2. Nie reaguj w sposób skrajny na zagrożenie
3. Nie przywiązuj się do stanu bieżącego
4. Patrz dalej w przyszłość – nie bądź krótkowzroczny
5. Doceniaj zyski oddalone w czasie
Żeby mieć euro, rząd musi podnieść podatki
Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, główny ekonomista BCC w wywiadzie dla Money.pl podkreśla, że jako kraj spełniamy w tej chwili tylko jeden z warunków, konieczny do przyjęcia euro.Jest to kryterium długu publicznego, który jest poniżej 60 proc. PKB. Natomiast prawie spełniamy kryterium inflacyjne i stóp procentowych. Niespełniony pozostaje warunek deficytu budżetowego, którego nie udało się spełnić już rok temu. Według profesora Gomułki, rząd powinien wprowadzić powinien zwiększyć wpływy do budżetu, co wiązałoby się ze zwiększeniem podatków lub zacząć drastycznie oszczędzać, jeżeli chce poważnie traktować plan wejścia do strefy euro.