Zabiegi o zmianę prawa i skuteczne interwencje

Minęły dwie kadencje funkcjonowania rzecznika ubezpieczonych, instytucji zaufania publicznego, która z jednej strony respektuje prawa zakładów ubezpieczeń w zakresie swobody działalności gospodarczej, z drugiej zaś chroni prawa klientów. I ma znaczący wpływ na kształtowanie prawa ubezpieczeniowego.

Podsumowując drugą kadencję sprawowania urzędu rzecznika ubezpieczonych, powołany na trzecią kadencję prof. dr Stanisław Rogowski powiedział, że w dużej mierze upłynęła ona pod znakiem współkształtowania nowych przepisów prawa ubezpieczeniowego. Uchwalony przez parlament w dniu 22 maja 2003 r. pakiet ustaw ubezpieczeniowych stanowi dobrą płaszczyznę do wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Przed rewolucyjnymi zmianami w przepisach

Nowe ustawy dają podstawę do działalności polskich zakładów ubezpieczeń zgodnie z dyrektywami unijnymi, zawierają też wiele zapisów prokonsumenckich, które zbliżają nas do standardów europejskich.

Szczególną ochroną objęto ubezpieczenia obowiązkowe i na życie. Pierwsze dlatego, że około 70 proc. wszystkich polis majątkowych stanowią ubezpieczenia komunikacyjne. W tym przypadku na zakłady ubezpieczeń spadną większe obowiązki, zwłaszcza gdy chodzi o terminowość likwidacji szkody. Będą one musiały dokładnie określić m.in. przeszkody uniemożliwiające terminową wypłatę odszkodowania. Pod większą ochroną znajdą się ubezpieczenia na życie, głównie z tej racji, że dotyczą naszej przyszłości. Tu na towarzystwa ubezpieczeniowe spadną większe zadania związane z przekazaniem klientowi szczegółowych informacji przed i w trakcie podpisywania umowy, zarówno o produkcie, jak też o należnych mu prawach i obowiązkach.

Również Urząd Rzecznika Ubezpieczonych od nowego roku wejdzie w nieco inne stadium działalności. Odrębna ustawa o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz rzeczniku ubezpieczonych zawiera nowe rozwiązania w zakresie funkcjonowania instytucji rzecznika ubezpieczonych w Polsce. Zyskuje on dwa istotne uprawnienia.

Pierwsze, to szukanie i tworzenie form sądownictwa polubownego w spornych sprawach pomiędzy zakładami ubezpieczeń i klientami. Drugie, to możliwość zwracania się do Sądu Najwyższego w sprawie rozbieżności orzecznictwa.

Rozpatrywanie skarg ubezpieczonych

Przez dwa ostatnie lata funkcjonowanie urzędu rzecznika znacznie się poprawiło. Rozwinięto porady ekspertów, z których klienci mogą korzystać zarówno w godzinach przed-, jak i popołudniowych. Powstała nowa strona internetowa rzecznika (www.rzu.gov.pl), na której zainteresowani mogą zapoznać się m.in. z poradami i informacjami specjalistów na różne tematy, sposobem składania skarg, czy możliwością korzystania z telefonicznych dyżurów eksperckich.

Te i inne przedsięwzięcia ograniczyły liczbę spraw kierowanych do rzecznika na piśmie, co wcale nie oznacza, że ich ubyło. Niestety w wielu przypadkach interwencja rzecznika była konieczna.

W pierwszym półroczu 2003 r. do biura rzecznika wpłynęło 1685 pisemnych skarg w zakresie ubezpieczeń gospodarczych, o 318 więcej niż w I półroczu 2002 r. Podobnie jak w latach minionych, najwięcej z nich, ponad 56 proc., dotyczyło ubezpieczeń komunikacyjnych, a więc obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, autocasco, assistance, zielonej karty. Ponadto część skarg kierowana była pod adresem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, do którego najczęściej były pretensje o nakładanie opłat karnych za niedopełnienie obowiązku wykupienia polisy OC oraz o odmowę uznania w całości lub w części zasadności roszczeń odszkodowawczych zgłaszanych do funduszu.

Drugie miejsce z uwagi na ilość, zajmowały skargi dotyczące ubezpieczeń na życie (284), a, co istotne, ich liczba z roku na rok rośnie. W I półroczu br. stanowiły one 16,9 proc. ogółu. Tendencja wzrostowa odnosi się przede wszystkim do umów zawartych po 1989 r. W tym przypadku spory najczęściej wiązały się z odmową uznania roszczeń przez towarzystwa, które najczęściej motywowały to tym, że zdarzenie ubezpieczeniowe nie mieści się w granicach ochrony gwarantowanej umową lub że klient zataił informacje o stanie zdrowia.

Mało jasne umowy

Częste były też zarzuty klientów odnośnie do zbyt niskiej, wobec oczekiwań, tzw. wartości wykupu polisy, proponowanej osobom rezygnującym z umów w czasie ich trwania. Przyczyną nieporozumień pomiędzy towarzystwami życiowymi i ich klientami są nadal okoliczności towarzyszące zawarciu umowy ubezpieczenia, a zwłaszcza niewłaściwa ocena produktu przez osoby podpisujące umowę. Łącznie odnotowano 229 takich skarg (13,6 proc.).

Trzecią pozycję pod względem liczby skarg – 126 (7,5 proc.), skierowanych do biura rzecznika, zajmowały sprawy związane z ubezpieczeniem mienia od kradzieży z włamaniem oraz od ognia i innych żywiołów. Klienci skarżyli się przede wszystkim na odmowę wypłaty odszkodowań przez zakłady ubezpieczeń. Jako przyczyny podawali najczęściej przekroczenie zakresu ochrony ubezpieczeniowej określonej w OWU, niedostosowanie zabezpieczenia mienia do wymogów zawartych w ogólnych warunkach umowy, nieopłacenie składki lub jej raty, czy nieterminowe zgłoszenie szkody.

Następne miejsce w statystyce zajmowała grupa skarg odnoszących się do składek ubezpieczeniowych (3,8 proc.). Wskazywano na wciąż rosnącą ich wysokość, sposób naliczania zwrotu części składek za niewykorzystany okres ubezpieczenia, kłopoty w uzyskaniu ulg należnych kombatantom i inwalidom wojennym na podstawie szczególnych przepisów.

Nieco mniej, bo 60 skarg (3,6 proc.) odnosiło się do ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Jednak warto zauważyć, że w ostatnich latach ich liczba wykazuje tendencję wzrostową, co świadczy o wzroście zainteresowania taką ochroną zarówno ze strony firm, jak i środowisk zawodowych, np. lekarzy. Następna grupa zażaleń (łącznie 54) dotyczyła ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków.

Przybyło również skarg z grupy ubezpieczeń podróżnych (1,2 proc.). Zgłaszane problemy związane były przede wszystkim z odmową wypłaty przez towarzystwo odszkodowania z tytułu pokrycia kosztów leczenia podczas pobytu za granicą oraz kosztów rezygnacji z podróży.

Podobnie jak w latach poprzednich, tak i w I półroczu 2003 r. w listach ubezpieczonych zdecydowanie dominowały zarzuty, które można zakwalifikować do trzech grup: odmowa wypłaty odszkodowania (świadczenia) z tytułu umowy ubezpieczenia (35,9 proc. skarg), zaniżane odszkodowanie (35,3 proc.) oraz opieszałość w likwidacji szkody (12 proc.). Pozostałe skargi dotyczyły, m.in. zbyt niskiej wobec oczekiwań wartości wykupu polisy na życie z funduszem inwestycyjnym (49 skarg) oraz oddalenia w całości roszczenia z tytułu tzw. wykupu wartości polisy.

Po interwencji rzecznika

W zdecydowanej większości spraw (1389) rzecznik ubezpieczonych podjął interwencję. Miało to miejsce wówczas, gdy z przedłożonych materiałów wynikało, że zostało naruszone prawo lub interes ubezpieczonego bądź uprawnionego z umowy ubezpieczenia. Natomiast w 296 przypadkach (17,6 proc. spraw) rzecznik odmówił podjęcia interwencji. Podyktowane to było, m.in. względami merytorycznymi bądź formalnymi (np. sprawy sporne znajdowały się w trakcie postępowania sądowego).

W wyniku interwencji rzecznika w I półroczu br. w odniesieniu do 218 skarg nastąpiła zmiana stanowiska zakładu na korzyść skarżącego, co stanowiło ponad 33 proc. wszystkich spraw zakończonych, w tym 17 skarg uznanych zostało w drodze wyjątku. W wielu trudnych i skomplikowanych sprawach nadal prowadzone są czynności interwencyjne.

W ocenie rzecznika ubezpieczonych, zakłady ubezpieczeń nie dopuszczają się na ogół łamania prawa. Na podstawie analizy rozpatrywanych spraw indywidualnych można powiedzieć, że lista nieprawidłowości spotykanych na linii zakład ubezpieczeń-ubezpieczony, uprawniony lub uposażony nie ulega zasadniczym zmianom. Występują natomiast pewne wahania we wzajemnych relacjach ilościowych. Zmienia się również charakter i zakres nieprawidłowości stanowiących naruszenie praw i interesów ubezpieczonych. Wynika to m.in. ze zmian na rynku ubezpieczeniowym, zarówno jeśli chodzi o liczbę zakładów, okres ich działalności, a także coraz większej liczby oferowanych produktów.

Nadto rzecznik ubezpieczonych rozpatrywał skargi indywidualne dotyczące problematyki zabezpieczenia emerytalnego, których w pierwszym półroczu br. wpłynęło 156. Ich liczba ciągle się zwiększa. Dla porównania w całym 2002 r. było ich 34, wobec 70 tylko w pierwszym kwartale tego roku.

Janina Barańska, Gazeta Prawna

Opcje dostępności

Wysoki kontrast
Czytaj stronę
Kliknij aby czytać
Podświetlenie linków
TT
Duży Tekst
Odstępy między tekstami
Zatrzymaj animacje
Ukryj obrazy
Df
Przyjazny dla dysleksji
Kursor
Struktura strony